Po bardzo emocjonującym meczu remisem 3:3 z drużyną Śląska Wrocław Futsal gracze Wiary Lecha rozpoczęli historyczny sezon w futsalowej elicie. Miał być rewanż za przegrane baraże sprzed dwóch sezonów, ale te plany będzie trzeba odłożyć na następny mecz między tymi zespołami.

Bardzo dobry początek Śląska, Wiara Lecha bardzo nerwowa
Zaczęło się od świetnego początku w wykonaniu graczy Śląska, a dokładnie od pięknej akcji w 12. sekundzie meczu. Wtedy Leonardo Santana po świetnym dryblingu dosłownie położył na parkiecie graczy Wiary i delikatnym strzałem przechytrzył Marka Kuśnira, bramkarza Kolejorza. Po tej bramce zawodnicy z Poznania starali się przejąć inicjatywę, ale wkradała się nerwowość i proste błędy. Śląsk też odpowiadał, ale mało skutecznie. Świetnie spisywała się defensywa Wiary, która tego dnia, mimo straconych bramek, funkcjonowała bardzo dobrze. Skuteczny za to okazał się nowy nabytek drużyny z Poznania, Marokańczyk Ousamma Chefraou El Metmary, który po podaniu Piotra Rykaczewskiego znalazł drogę do bramki i doprowadził do remisu. Gracze Kolejorza poszli za ciosem i chwilę potem Rykaczewski strzelił po świetnym podaniu Kacpra Korytnego.
Na tablicy wyników mieliśmy wynik 2:1 dla gospodarzy i takim rezultatem zakończyła się pierwsza połowa. Po niemrawym początku meczu Wiara Lecha przyśpieszyła i zasłużenie prowadziła z Wojskowymi do przerwy.
Huśtawka emocji zakończona dużym niedosytem w Poznaniu
Lechici wyszli na drugą połowę z bardzo dobrym nastawieniem i organizacją gry, co przełożyło się na kilka dogodnych sytuacji i bramkę, której autorem był Jakub Kozłowski. Ten wykończył szybką kontrę Wiary Lecha po pięknej asyście El Metmary’ego. Wydawać się mogło, że gracze z Poznania znowu pójdą za ciosem. Pomimo jednak naprawdę solidnej gry, to Wrocławianie zdołali wykorzystać nieuwagę Kolejorza i złapali kontakt dzięki bramce Nicolasa Tumkiewicza. Od tego momentu gracze Wiary Lecha ustawili się na swojej połowie i szukali okazji do kontry, a Wojskowi starali się przebić przez nisko ustawiony blok defensywy Poznaniaków. Taki stan rzeczy utrzymywał się przez długi czas i wydawało się, że szczelna obrona Wiary nie złamie się i utrzyma korzystny wynik do końca spotkania. Nic bardziej mylnego.
Śląsk cierpliwie budował, wprowadzając w końcówce dodatkowego zawodnika do pola, ściągając przy tym swojego bramkarza. Jak się później okazało, był to ruch bardzo skuteczny. Gdy na tablicy zostało 7 sekund do końca, Wojskowi doprowadzili do wyrównania, a na hali przy ulicy Zagajnikowej można było usłyszeć jęk zawodu, bo po tej bramce Kolejorz już nie miał czasu odpowiedzieć. Po rozpoczęciu gry od środka boiska, sędzia zakończył ten bardzo emocjonujący mecz.
Wyciągnać wnioski i budować dalej swoją historię
Po takim spotkaniu w szeregach Wiary Lecha zdecydowanie panuje duży niedosyt i rozgoryczenie. Jest to jednak dobre przetarcie na początek sezonu i pokazał duży potencjał drużyny. Pamiętajmy, że jest to historyczny pierwszy sezon w Ekstraklasie i mecze takie jak te, będą się jeszcze zdarzać. Wiara Lecha będzie budować się z tygodnia na tydzień, a już teraz widać dużo pozytywnych aspektów. Cieszy solidna gra zawodników z zeszłego sezonu. U nowych za to widać było pewną nerwowość i brak pewności siebie, co też jest normalne, bo będą potrzebowali czasu na aklimatyzację w nowym środowisku.
Na wyróżnienie po tym meczu zasługuje kilku zawodników. Korytny rozegrał bardzo dobre spotkanie i zwłaszcza defensywnie był nieoceniony dla swojego zespołu. Tak samo Marek Kuśnir, który popisał się kilkoma świetnymi interwencjami, ratując swój zespół przed utratą goli. Rykaczewski i El Metmary zaliczyli bramki oraz asysty w tym meczu i widać było po nich bardzo dużą chęć gry w ataku. Czekamy, aż reszta zawodników dojdzie do pełni formy, dzięki którym poznańscy kibice będą czerpać radość. Z tym składem i takim doświadczonym trenerem jak Orlando Duarte, Lechici mogą powalczyć nawet o play-offy tym sezonie.

Okazja na pokazanie swojej jakości będzie już za tydzień, 5 września z Eurobusem Przemyśl. Zapowiada się trudna przeprawa i długi wyjazd na sam koniec Polski, ale jeśli Wiara Lecha chce grać o najwyższe cele, to w każdym meczu muszą starać się o ligowe punkty.
Aleksander Kluczyński
***
Po więcej ciekawych tekstów ze świata sportu zapraszamy tutaj -> Planeta Sportu