
Prokuratura wszczęła drugie śledztwo dotyczące Poznańskiego Ośrodka Specjalistycznych Usług Medycznych. Tym razem śledczy badają zawiadomienie byłej pracownicy placówki dotyczące tzw. pacjentów VIP, którzy mieli być przyjmowani poza kolejnością.
Prokuratura wszczęła drugie śledztwo
O sprawie jako pierwsze poinformowało Radio Poznań. Jak przekazała poznańska prokuratura, dziś wszczęto postępowanie.
– Przedmiotem tego postępowania będzie ustalenie, czy doszło do przekroczenia uprawnień w celu osiągnięcia korzyści osobistych przez funkcjonariuszy publicznych, polegającego na uzyskiwaniu dostępu do świadczeń opieki zdrowotnej z naruszeniem przepisów dotyczących ustalenia kolejności dostępu do świadczeń zdrowotnych – mówi Radiu Meteor prok. Łukasz Wawrzyniak, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Poznaniu.
Sprawa dotyczy zawiadomienia złożonego przez byłą rejestratorkę POSUM Małgorzatę Rakowską. Kobieta twierdziła, że w placówce funkcjonował nieformalny mechanizm szybszego umawiania wybranych pacjentów. Jak relacjonowała, w systemie przy nazwiskach miały pojawiać się oznaczenia takie jak „VIP”, „Urząd Miasta” czy „VIP od pani Bogusi”.
Wcześniej pisaliśmy o kontroli w POSUM
To kolejne postępowanie związane ze sprawą. 18 sierpnia informowaliśmy o rozpoczęciu kontroli w POSUM przez Biuro Kontroli Miasta Poznania. Kontrolerzy mieli sprawdzić między innymi organizację udzielania świadczeń zdrowotnych oraz sposób przetwarzania danych osobowych w miejskiej placówce.
– 18 sierpnia br. kontrolerzy Biura Kontroli, zgodnie z poleceniem pana prezydenta Jacka Jaśkowiaka, rozpoczęli kontrolę doraźną w POSUM. Obejmuje ona obszar organizacji udzielania świadczeń zdrowotnych oraz przetwarzania danych osobowych przez tę jednostkę – poinformował wówczas Radio Meteor Maciej Marcinkowski, dyrektor Biura Kontroli UMP.
Kontrola rozpoczęła się zatem kilka tygodni po ujawnieniu informacji o tzw. pacjentach VIP. POSUM przedstawiało wówczas własną wersję wydarzeń, informując o możliwych nieuprawnionych działaniach jednej z osób zatrudnionych w ośrodku. Jednocześnie wstępna analiza miała wykazać modyfikowanie wpisów w systemie oraz wprowadzanie oznaczeń, które nie wynikały z obowiązujących procedur.
POSUM złożyło własne zawiadomienie
Wcześniej prokuratura wszczęła pierwsze śledztwo po zawiadomieniu miasta, do którego należy POSUM. Dotyczy ono podejrzenia ujawnienia danych pacjentów. Jak przekazał dziś Radiu Poznań rzecznik prokuratury, w tej sprawie trwają przesłuchania świadków, ale na razie nikomu nie przedstawiono zarzutów.
Z kolei drugie postępowanie koncentruje się już na kwestii dostępu do świadczeń poza obowiązującą kolejnością.
Była pracownica twierdziła, że pacjenci byli przyjmowani szybciej
Sprawa tzw. pacjentów VIP wyszła na jaw w lipcu. Według relacji Rakowskiej wybrane osoby miały otrzymywać terminy wizyt u specjalistów znacznie szybciej niż pacjenci korzystający ze standardowej ścieżki rejestracji. Była pracownica wskazywała między innymi na przypadki wizyt u dermatologa oraz specjalistów dziecięcych.
Z kolei POSUM zaprzeczało, aby w placówce funkcjonował oficjalny system uprzywilejowania pacjentów. Według ośrodka jedna z rejestratorek miała samowolnie dodawać oznaczenia „VIP”. Placówka informowała, że w przeprowadzonej analizie znalazła pięciu pacjentów, przy których pojawiły się takie wpisy.
W związku z tym prokuratura ma teraz sprawdzić, która wersja wydarzeń znajduje potwierdzenie w zgromadzonych materiałach. Wyniki obu postępowań mają wyjaśnić zarówno kwestię oznaczeń w systemie, jak i ewentualnego omijania kolejki do świadczeń. O szczegółach sprawy pisaliśmy tutaj.
Po więcej tekstów ze świata informacji i publicystyki zapraszamy tutaj!