Fantastyka młodzieżowej i jej urok

Większość czytelników od czegoś zaczynała. Musieli znaleźć książkę, serię lub autora, którzy sprawili, że zakochali się w czytaniu. Tak to na ogół się zaczyna. Bardzo często byli wtedy dzieckiem lub młodszym nastolatkiem. Z dużym prawdopodobieństwem gatunkiem, po który sięgnęli była fantastyka, zwłaszcza młodzieżową, przeznaczoną dla czytelników między dziewiątym a trzynastym rokiem życia. Zastanówmy się dlaczego. Co takiego mają w sobie książki fantasy dla młodszej młodzieży? 

źródło: pexels.com, fot. Ömer Veyl

Początek przygody

Pamiętam pierwszą książkę, o którą poprosiłam mamę. Byłyśmy w księgarni i z nudów przyglądałam się okładkom. Na jednej było napisane, że jest idealna dla młodych fanów Opowieści z Narnii i Władcy Pierścieni. To był pierwszy tom serii Spirit Animals. Od tamtej pory przeczytałam wiele innych dzieł różnych gatunków, jednak na regale wciąż mam, teraz już czternaście części, tamtego cyklu.

Poznałam wiele osób kochających czytanie i dla wielu z nich początki wyglądały bardzo podobnie. Jedna książka o smokach, wróżkach czy ratowaniu świata i przepadli. Czy nie na tym polega magia fantastyki dla młodzieży? 

źródło: pexels.com, fot. Arturo Añez

Jakie dziecko nie lubi magii?

Dobrze, zdarzają się też takie, ale większość jest nią zafascynowana. Kto w podstawówce nie czekał na list z Hogwartu i nie robił testów, do którego domu przynależy? Pociąga nas to, co nierealne, inne od codzienności. Książki o czarach lub magicznych stworzeniach nadają życiu smak. Jedenasto-, dwunastolatkowie wciąż lubią się bawić i mają bujną wyobraźnię. Fantastyka pozwala im przenieść się do innych światów. Czytanie sprawia, że czują, jakby samemu wszystkiego doświadczali.

Może to dlatego tysiące czytelników pokochały książki J.K. Rowling. Kto oparłby się szkole, w której zamiast matematyki i chemii uczy się eliksirów i zaklęć? Inną sprawą było, że w pewnym momencie Harry Potter stał się na tyle modny, że brak wiedzy kim jest profesor Snape czy Draco Malfoy było poważnym wykroczeniem.

Bohaterowie, z którymi można się zaprzyjaźnić

Hasło, że kochamy utożsamiać się z postaciami, o których czytamy, już każdy słyszał. Chyba wszyscy się z nim zgodzimy. Dla dzieci wchodzących w wiek dojrzewania jest to szczególnie ważne. W fantastyce dla młodszej młodzieży czytają o bohaterach podobnych do nich, którzy przeżywają niesamowite przygody. I to właśnie oni stają się swego rodzaju wzorcami. Skoro Kendra z Baśnioboru poradziła sobie z walką ze smokami, to młody czytelnik da radę na sprawdzianie z matematyki. 

Bohaterowie tych książek mają w sobie autentyczność, której czasem brakuje postaciom z gatunku young adult. Są młodzi, nieidealni, mają wady i problemy. Percy Jackson jest prześladowany w szkole i źle sobie radzi z nauką. Will ze Zwiadowców jest mały i niezbyt silny. Obaj jednak wyrastają na odważne i dobre osoby. To kolejny ważny element bohaterowie tych książek raczej reprezentują dobre cechy, jak bycie miłym, lojalnym, godnym zaufania. Nie gloryfikują przy tym złych zachowań. Dla dzieci, dopiero rozwijających swój system wartości i uczących się życia w społeczeństwie, jest to szczególnie potrzebne.

źródło: pexels.com, fot. Zaur Takhgiriev

Humor, który sprawia, że chce się czytać

Nie jest to cecha charakterystyczna dla książek dla młodszej młodzieży, ale występuje często. Czytanie, przynajmniej na początku, musi być dobrą zabawą. Coś musi być w powieści, by czytelnik cieszył się na samą myśl sięgnięcia po nią. Bardzo często jest to humor, nawet gdy mówimy o fantastyce, czego dowodem jest Terry Pratchett. Śmiejemy się i jeszcze bardziej przywiązujemy się do książki. A potem polecamy ją znajomym, bo tak dobrze się bawiliśmy.

Rick Riordan i niedawno zmarły John Flanagan są mistrzami w tej dziedzinie. Cięty język Percy’ego (nawet jeśli głównie tylko w jego głowie), czy Sadie, bohaterki Kronik rodu Kane sprawiły, że książki Riordana były jeszcze bardziej wciągające. A ktoś pamięta tytuły rozdziałów? Mój najlepszy kumpel wybiera suknię ślubną, Atak demonicznych gołębi, Spotkanie z owcami zagłady i tym podobne. John Flanagan był z kolei świetny w humorze sytuacyjnym. Wiecie jak skomplikowane jest łapanie byków? Zaś by wyglądać tajemniczo należy zrobić minę, jak gdyby ktoś podsunął nam pod nos nieświeżą rybę.

Przyjaźnie i pierwsze miłości

Found family trop literacki przedstawiający bohaterów, którzy z poznanymi podczas przygód towarzyszami zaczynają tworzyć przybraną rodzinę. Niepołączoną więzami krwi, lecz przeżytymi wspólnie tragediami i pokonanymi przeszkodami. Młodsi i starsi czytelnicy go kochają. Miło obserwować, jak Meilin, Rollan, Abeke i Conor ze Spirit Animals z czasem zaczynają sobie ufać i z nielubiących się dzieciaków stają się przyjaciółmi. 

Natomiast miłość w fantastyce młodzieżowej jest przedstawiana w subtelny sposób, który ma w sobie magię. Kilka spojrzeń, uśmiech, krótka wymiana zdań i może jeden pocałunek. Na więcej nie można liczyć. Ewentualnie Cesco z Dziewczynki z szóstego księżyca ryzykujący życie by uratować Ninę. Ale czy jedenastolatki potrzebują więcej? 

źródło: pexels.com, fot. Sberryhibiscus

Ratowanie świata zamiast mafii

Fantastyka dla młodzieży ma wszystko by zainteresować młodego czytelnika. Wartką akcję, niesamowite światy i zabawnych bohaterów. Spotkanie z nią często kończy się wciągnięciem w uzależnienie od czytania. Na szczęście to dość pozytywny nałóg. Historie o ratowaniu świata i walce ze złem często są dużo lepiej dostosowane do młodych czytelników niż ostatnio popularne romanse. Przekazują pozytywne wzorce i promują dobre postawy w przeciwieństwie do książek young adult. Te są przeznaczone dla starszych czytelników, nieraz nie oddają prawdziwych realiów środowisk, w których się dzieją i nie pokazują wyraźnych konsekwencji negatywnych zachowań.

Następnym razem, jak będziecie się zastanawiać, co kupić młodszemu rodzeństwu, kuzynom lub dziecku to polecam książki Brandona Mulla, Ricka Riordana i Johna Flanagana. Oraz serie Spirit Animals i Dziewczynka z szóstego księżyca.

Autorka: Izabela Jajak

Po więcej ciekawych tekstów ze świata kultury zapraszamy tutaj.