My Riot „MENDAKXXXAZDRADAKRACH” – recenzja

My Riot to marka i tego im odmówić nie można. Dlatego najpewniej stojący na ich czele Glaca czuje się tak pewnie. Chociaż już od dawna nie powinien tak się czuć. Jednak totalny brak umiejętności przyjmowania jakiejkolwiek krytyki przerósł go tak bardzo, że My Riot (chyba) wydali nowy singiel. Uwaga! Niżej zostanie pokazana okładka singla, która jest dość brutalna. Czytelników o słabszych nerwach proszę o ostrożność.

Źródło: https://www.facebook.com/myriotband

Co to się stało?

Od pewnego czasu czuć, że Glaca się wypalił. Mimo tego, że każdy kto ma zdrowy słuch mu o tym mówi to on idzie w zaparte i dalej nagrywa. Tym razem padło na nowość spod szyldu My Riot. „MENADKXXXAZDRADAKRACH' to singiel wydany 5.03 tego roku, który opowiada, w sumie nie do końca wiadomo o czym, bo z tekstu mało co wynika. Dopiero po zajrzeniu w opis można wyczytać, że to krytyka osób „które ku**ią się za pieniądze”. No dobra, ale jednak ten tekst to równie dobrze mogłaby być krytyka Edyty Górniak, a i tak nikt by się nie zorientował.

Jak się pokazujesz takim cię widzą

Fragment okładki zaprezentowany przez My Riot można zobaczyć wyżej. Nie mam pojęcia czemu zespół zdecydował się na akurat taką okładkę. Wykorzystane zdjęcie bardziej nadaje się do kampanii przeciw aborcji niż okładkę singla zespołu którego muzyka wychowała wiele młodych osób. Nie jestem sam w tym twierdzeniu ponieważ Glaca na swoim Facebooku umieścił okładkę singla wklejoną w taki właśnie plakat.

Okładka singla, źródło https://www.facebook.com/glacaofficial

To podobno My Riot

Mimo tego, że singiel wychodzi spod szyldu My Riot to zarówno na okładce jak i w teledysku jedynie widoczny jest tylko wokalista. Tak na dobrą sprawę gdyby mi nie powiedziano, że to nie jest solowy projekt Piotra to bym pomyślał, że to wyszło pod szyldem Glacy a nie całej kapeli. Właśnie z tego powodu na samym początku obok nazwy zespołu dodałem przypis (chyba)

Teledysk

My Riot przyzwyczaiło mnie do fajnie wyglądających teledysków, które opowiadały ciekawe historie. Tu mnie spotkało największe rozczarowanie. Oczywiście nie spodziewałem się produkcji rodem z Hollywood, ale moje oczekiwania były zdecydowanie większe, niż to co dostajemy. Sam teledysk wygląda jakby był zmontowany i wyreżyserowany przez tego jednego znajomego co zrobi to za darmo w zamian za wpis do portfolio. Teledysk został oznaczony jako nieodpowiedni dla dzieci i aby go obejrzeć trzeba potwierdzić wiek w serwisie YouTube.

My Riot co z wami?

My Riot to zespół, który w gimnazjum bardzo kształtował zarówno mnie jak i mój gust muzyczny. Aktualnie zostali niestety tylko pięknym wspomnieniem niżeli tym jednym zespołem, który do końca świata wydawać będzie majstersztyki. Jedyne co nam pozostało to odpalić ich debiutancki album i zapomnieć o tym, że dalej tworzą. Na sam koniec przypomnijmy sobie stare My Riot, które nie ma nic wspólnego z tym co prezentowane jest teraz.