Friends: The Reunion. Ten o nie wiadomo o czym

Przyjaciele… kto nie marzył od dzieciaka, o grupce ziomeczków ze wspólnego podwórka niech pierwszy rzuci kamieniem. No dobra, chociażby o jednym prawdziwym przyjacielu, na którym zawsze można polegać i dzielić z nim zarówno radości, jak i smutki. Jeżeli marzenia się spełniły to plus sto do równowagi psychicznej, lecz jeśli coś poszło nie tak, istniała możliwość spotkania Przyjaciół w magicznym, kolorowym pudełku – TV. P·R·Z·Y·J·A·C·I·E·L·E, a właściwie The F·r·i·e·n·d·s to kultowy serial emitowany w latach 1994-2004 przez stację NBC. Produkcja zrobiła furorę na całym świecie i chyba każdy, kto żyje na tym świecie, to wie! Po 17 latach od emisji ostatniego odcinka Przyjaciele wracają na 104 minuty, aby przypomnieć, dlaczego wszyscy uwielbiali ten serial, ale czy na pewno?

Już w 2020 miała ukazać się produkcja Friends: The Reunion, jednak pandemia uniemożliwiła powrót na plan filmowy, więc końcówka maja 2021 przyniosła ten osławiony rok wcześniej „sequel”.

źródło: en.wikipedia.org

Komu to potrzebne?

Dla kogo jest film poświęcony aktorom wcielających się w szóstkę przyjaciół? Dla fanów! Jest to emocjonalny odcinek/film – ciężko to zaklasyfikować, ale czy wnoszący coś nowego? The Friends to bardzo dobry merch, który przynosi wielkie dochody. Miło powspominać stare czasy nosząc nie tylko koszulkę z tego serialu, a oglądając nieco więcej. Jednak twórcy Friends: The Reunion nie mogli się zdecydować, czy jest to wywiad z aktorami, film dokumentalny o produkcji, odgrywanie scen przez aktorów, rozmowy z fanami. Więc widzowie dostają emocjonalny rollercoaster i miszmasz w jednym. Występy gościnne Lady Gagi, czy Justina Biebera nie wnoszą nic do tego odcinka, a jednak się pojawiają. Czy to sztuczne nakręcanie popularności i tak bardzo znanego serialu? Wiedzą to już tylko producenci.

źródło: junkee.com

Co daje fanom Friends: The Reunion?

Powrót do młodzieńczych lat? Moim zdaniem niekoniecznie, aktorzy nie zatrzymali się w czasie, widzimy ich po wielu latach, po wielu przejściach i to nie są już te same osoby co były kilka lat temu. Czy to dobrze, czy źle? Nie wiem, jest to po prostu normalne! Lecz na pewno nagranie odcinka specjalnego bez specjalnie zarysowanej fabuły nie jest powrotem do serialu sprzed lat.

Czy polecam obejrzeć?

Jeżeli jesteś fanem? JASNE! Zawsze miło zobaczyć „znajome” twarze i posłuchać ploteczek z planu – mimo że nie ma ich za wiele. Gdy nudzisz się wieczorem i nie masz co robić? JASNE! Fajnie zjeść popcorn przy czymkolwiek. Ale żeby specjalnie czekać i wykupować pakiet HBO GO? No nie wiem, chyba że przy okazji przez ten miesiąc zobaczysz Opowieść podręcznej, Euforię i Mare z Easttown.