
Kolejna inwestycja sportowa w Poznaniu otrzyma 1,2 mln zł dofinansowania z Ministerstwa Sportu i Turystyki. Pieniądze zostaną przeznaczone na budowę pełnowymiarowego boiska piłkarskiego ze sztuczną nawierzchnią oraz budynku szatniowo-sanitarnego dla KS Koziołek Poznań. W poniedziałek, 12 października, przyznanie środków ogłosił minister sportu i turystyki Jakub Rutnicki. Z nowej infrastruktury ma korzystać około 300 młodych zawodników oraz drużyna seniorska. Obecnie klub trenuje na Śródce, gdzie dzieli obiekty z innymi poznańskimi zespołami.
Pieniądze na rozwój infrastruktury sportowej w Wielkopolsce
Inwestycja sportowa w Poznaniu jest częścią programu wspierającego budowę pełnowymiarowych boisk piłkarskich ze sztuczną nawierzchnią w Wielkopolsce. W tym roku na 18 inwestycji w regionie przeznaczono łącznie 46 mln zł. Program zakłada współpracę Ministerstwa Sportu i Turystyki z samorządem województwa wielkopolskiego. Według przedstawionych informacji każda ze stron przeznacza na ten cel po 19 mln zł.
– Poznań potrzebuje wielu tego typu obiektów, takich jak duże, pełnowymiarowe boiska ze sztuczną nawierzchnią. Nie mamy ich zbyt wiele na terenie miasta. Bardzo się cieszę, że będę mógł ogłosić tę decyzję – mówi Jakub Rutnicki, minister sportu i turystyki.
W poniedziałek minister odwiedził również Pobiedziska, gdzie ogłosił kolejne informacje dotyczące inwestycji sportowych. Podczas wizyty w Poznaniu zwracał uwagę na znaczenie infrastruktury dla rozwoju dzieci i młodzieży.

– Sport to charakter. Kiedy mówimy o wielu problemach w życiu, sport i infrastruktura sportowa są odpowiedzią na pytanie, jak kształcić nasze dzieci. Jeżeli chcemy, żeby zdrowo się rozwijały, musimy inwestować w sport – dodaje Rutnicki.
Minister wskazał także na kolejne przedsięwzięcia realizowane w regionie. Wśród nich jest inwestycja TPS Winogrady, która również otrzymała dofinansowanie.
– Są już miejscowości, które realizują takie projekty szybciej, ale myślę, że potrzebujemy znacznie więcej tego typu obiektów – podkreśla minister.
Klub starał się o boisko od 2014 roku
Starania o budowę boiska dla KS Koziołek Poznań rozpoczęły się w 2014 roku. Osiem lat temu prezes klubu spotkał się z Jakubem Rutnickim i rozmawiał z nim o potrzebie powstania nowego obiektu. Przyznanie dofinansowania jest kolejnym etapem wieloletnich działań na rzecz stworzenia własnej infrastruktury sportowej.
– Dzisiaj robimy ogromny krok w kierunku tego, żeby nasz klub, nasi zawodnicy i nasze zespoły. od najmłodszych po najstarszych mogli za rok wybiec na to boisko – mówi Łukasz Bigus, prezes KS Koziołek Poznań.

Do planowanej inwestycji odniósł się również poseł Koalicji Obywatelskiej Bartosz Zawieja, który zwrócił uwagę na zmianę, jaka ma zajść w tym miejscu.
– To ściernisko, które mamy za sobą, za rok będzie obiektem sportowym. Wiem, że to dopiero początek i bez wątpienia wasz klub zapisze się w historii – mówi Bartosz Zawieja, poseł Koalicji Obywatelskiej.
W wydarzeniu uczestniczyła również Patrycja Przybylska, radna Koalicji Obywatelskiej. Pogratulowała klubowi przyznanych środków i zadeklarowała, że trzyma kciuki za realizację przedsięwzięcia.
Dofinansowanie to dopiero początek inwestycji
Przyznane 1,2 mln zł ma pomóc w rozpoczęciu prac, w tym przygotowaniu terenu i wykonaniu płyty boiska. Całe przedsięwzięcie wymaga jednak dalszych działań organizacyjnych i zapewnienia odpowiednich środków finansowych.
– To część środków, która pozwoli nam rozpocząć inwestycję i przygotować teren, a także samą płytę pod boisko – mówi Łukasz Bigus.
Po stronie KS Koziołek Poznań leży doprowadzenie projektu do końca. Jakub Rutnicki zaznaczył, że nadal trzeba rozmawiać o finansowaniu, ponieważ całkowity koszt przedsięwzięcia będzie wyższy niż przyznane dofinansowanie. Zwrócił również uwagę na nietypowy model realizacji inwestycji.

– Musimy zobaczyć, czy uda się to wszystko zrealizować. Nadal rozmawiamy o finansach, bo potrzeba na to dużo pieniędzy. To duży krok ze strony ministerstwa, ale także inny model działania, ponieważ co do zasady inwestorem jest samorząd, a tutaj wniosek złożyło stowarzyszenie – mówi Rutnicki.
Jak ustaliło nieoficjalnie Radio Meteor, warunkiem uzyskania dofinansowania miało być wykupienie gruntu od miasta.
Minister zapowiedział również, że Lech Poznań ma w stosunkowo niedługim czasie składać wnioski dotyczące budowy centrum treningowego. Wspomniał także o planach rozwoju infrastruktury sportowej na poznańskim Franowie, wskazując na potrzebę powstawania kolejnych obiektów.
Nowe boisko ma odciążyć obiekt na Śródce
KS Koziołek Poznań od momentu powstania w 2009 roku korzysta z infrastruktury sportowej na Śródce. Treningi odbywają się na boisku POSiR, przy Młodzieżowym Ośrodku Sportu. Na tym samym terenie znajduje się również biuro klubu.
– To obiekt, z którego korzysta przysłowiowe pół Poznania. Trenują tam takie kluby jak Przemysław, Polonia i inne zespoły. Dzięki nowemu boisku wreszcie będziemy mieli przestrzeń, żeby zaangażować jeszcze większą grupę młodzieży. Liczymy, że podniesie się również poziom sportowy. Zależy nam nie tylko na liczbie zawodników, lecz także na jakości szkolenia – dodaje Bigus.

Klub prowadzi obecnie 14 grup dziecięcych, w których trenuje około 300 dzieci. Ma również drużynę seniorską, która w tym roku awansowała do ligi okręgowej. Nowy obiekt ma służyć zarówno najmłodszym zawodnikom, jak i starszym grupom oraz seniorom.
Inwestycja sportowa w Poznaniu wiąże się z kontrowersjami
Planowana inwestycja wzbudza również zainteresowanie mieszkańców pobliskich budynków. W przestrzeni medialnej pojawiły się głosy zaniepokojenia dotyczące oświetlenia boiska i możliwości, że światło reflektorów będzie przeszkadzało osobom mieszkającym w sąsiedztwie.
– Reflektory będą skierowane na boisko, a nie na bloki ani w górę. Zakładam, że nie będzie problemów, ponieważ odległość jest bezpieczna – odpowiada Łukasz Bigus, prezes KS Koziołek Poznań.

Kwestia ta pozostaje istotna ze względu na sąsiedztwo zabudowy mieszkaniowej i przyszłe funkcjonowanie obiektu.
PiS krytykuje politykę sportową miasta
Zapytaliśmy o inwestycje sportowe realizowane w Poznaniu Dorotę Berełkowską, pełnomocniczkę Prawa i Sprawiedliwości w powiecie poznańskim. Zwróciła ona uwagę na opóźnienia dotyczące planowanej hali widowiskowo-sportowej.
– Hala widowiskowo-sportowa, która miała zostać wybudowana w Poznaniu, jest przesuwana na wieczne nigdy. Tymczasem inwestycja związana z halą widowiskową przeniosła się do Krakowa, ponieważ tam pojechał wspierać Monikę Piątkowską w wyborach na prezydenta – mówi Dorota Berełkowska z Prawa i Sprawiedliwości.
Pełnomocniczka przywołała również okres, kiedy wiceprezydentem Poznania był Maciej Frankiewicz. Jej zdaniem w tamtym czasie rozwój sportowy miasta miał wyraźniejszy kierunek, a obecnie brakuje podobnej wizji.
– Maciej Frankiewicz mocno zabiegał o rozwój sportowy miasta. Wtedy faktycznie miał plan dla Poznania. Teraz natomiast tego planu ani wizji nie ma, więc niestety myślę, że to, że mamy ministra sportu i turystyki z Wielkopolski, niewiele nam pomoże – dodaje Berełkowska.
Inwestycja sportowa w Poznaniu powstanie na Franowie
Po konferencji prasowej Jakub Rutnicki obejrzał teren, na którym ma powstać nowy obiekt, i rozmawiał z zawodnikami KS Koziołek Poznań. Działka jest obecnie zarośnięta, dlatego przyszły wygląd inwestycji można na razie jedynie sobie wyobrazić.

– Na razie widzę to oczami wyobraźni, ale trzeba mieć dużą wyobraźnię – mówił minister do zawodników klubu.
Nowe boisko ma powstać u zbiegu ulic Kurlandzkiej, Szwedzkiej i Szwajcarskiej na poznańskim Franowie. Zgodnie z zapowiedziami obiekt ma być gotowy jesienią 2027 roku. Wcześniej klub musi przeprowadzić niezbędne prace projektowe, przygotować teren i zapewnić finansowanie pozostałej części inwestycji.
ZOBCAZ WIĘCEJ ZDJĘĆ Z KONFERENCJI PRASOWEJ!














fot. Stanisław Mazurczak/ Radio Meteor
Po więcej tekstów ze świata informacji i publicystyki zapraszamy tutaj!