Król lata powraca! White 2115 – Pretty Boy [Recenzja]

Po dwóch latach oczekiwania nareszcie jest – nowy album White’a 2115, najpopularniejszego wakacyjnego rapera w Polsce. Czy Pretty Boy utrzymał poziom? A może zaskoczył nowym brzmieniem?

Okładka Pretty Boy

Wakacje White’a

White 2115, a właściwie Sebastian Czekaj, to niekwestionowanie jeden z najbardziej rozpoznawalnych obecnie artystów polskiego mainstreamu. Od wydania w 2020 roku Rockstar: Do zachodu słońca, mogliśmy go usłyszeć więcej tylko na Diamentowym lesie nagranym z Białasem. Pojawiał się też co jakiś czas na featach, jak w Hotelu Maffija 2, lub wypuszczając pojedyncze single (np. Booker, Traplife). 24 czerwca 2022, wydając Pretty Boy’a w dzień zakończenia roku szkolnego dla uczniów szkół podstawowych i średnich, powrócił. Oficjalnie rozpoczął dla fanów wakacje, jednocześnie kończąc swój urlop od koncertowania.

Ku czci Californii

Pretty Boy zawiera 16 utworów i każdy z nich to porządnie zrobiony letniaczek. Mimo tego Łajcior typowo dla swego stylu bawi się ich tematyką i klimatem, dzięki czemu łatwiej je rozróżnić. Na płycie znajdziemy zarówno piosenki z tekstami o alkoholu i imprezowaniu, jak i romantyczne, lżejsze, acz wciąż trapowe love songi. Ze zbioru tych pierwszych, najbardziej do gustu przypadli mi Sąsiedzi i Buch na dwóch, ze względu na ich ciekawą konstrukcję. Niby przewidywalne, jednak wyróżniają się na tle reszty. Pierwszy dzięki wspaniałym przejściom i bitowi, a drugi głównie za sprawą gościnnego występu Białasa.

Co do kategorii wyznań zakochanego rapera, na szczególną uwagę zasługują tutaj na pewno Traplife i Pierwszy raz. Początkowo, chciałam skupić się raczej na piosenkach, których nie znałam wcześniej. Wydawane na przestrzeni tych dwóch lat single, są jednakże poumieszczane w tak dobrych miejscach albumu, że tworzą z nim spójną, nową całość. Z tego też względu Traplife zasługuje na szczególne wyróżnienie. Pierwszy raz, z udziałem Kinny’ego Zimmera, zaskakuje zaś teledyskiem, utrzymanym w stylu klipów rodem z lat 00. Raper zaufał wizji Zimmera, dając mu przestrzeń na realizację jego konceptu, co poskutkowało kolejną udaną współpracą twórców.

Na specjalne wspomnienie, zasłużyły także: Milanówek callin’, tytułowy Pretty Boy oraz Bulletproof, jako iż po prostu pokazują kwintesencję łajciorowego, niepowtarzalnego stylu. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że White to zwyczajny, mainstreamowy raper, ale mimo wszystko dzięki skrupulatnemu trzymaniu się własnej estetyki, przez lata wypracował swój oryginalny sposób na rap. I to taki, który nietrudno pokochać.

Pretty Girl

Wstrzymywałam się tak długo z napisaniem pełnej opinii o nowym projekcie White’a, ponieważ zaintrygował mnie dodatek do wersji deluxe albumu. Mowa tutaj o epce Pretty Girl, zawierającej trzy piosenki, która ukazała się na streamingach dokładnie dwa tygodnie po premierze krążka, czyli 8 lipca. Najlepszym utworem z tego wydania, jest według mnie Nic na pokaz, bo Młody Łajcior brzmi tam nieco inaczej niż zwykle. Bit jest bardziej trapowy, bez obecności typowej dla jego twórczości gitary. Lubię słuchać eksperymentów uznanych już muzyków – to dowodzi, że wciąż się rozwijają i nie chcą pozostać zamknięci w swojej „bezpiecznej strefie” sprawdzonych patentów.

Pretty Boy na trasie

Tęskniłam za latem z Whitem i jestem przeszczęśliwa, że nie zawiódł moich oczekiwań. Całe to wydanie idealnie oddaje lekkość i przyjemność, którą czerpiemy z wakacji, prezentując przy tym niepodrabialny styl artysty, który mimo wszystko wciąż pozostaje świeży i czyni muzyczne postępy. Mówiąc krótko – uwielbiam ten krążek.

White 2115, zapowiedział już trasę Pretty Boy Tour, choć na razie bez szczegółów. Pod koniec czerwca miałam okazję usłyszeć go na żywo podczas koncertu na kaliskich Polach Marsowych. Zebrał pod sceną publiczność liczącą 20 tysięcy osób i wszyscy wraz z nim śpiewaliśmy największe hity od Californii po najnowsze 18. Po tym 40-minutowym występie jestem przekonana, że jeśli White ogłosi przystanek trasy w Poznaniu, na pewno się tam wybiorę. Usłyszenie Pretty Boy’a na żywo będzie wspaniałym dopełnieniem tego lata.

Po więcej ciekawych tekstów ze świata muzyki zapraszamy tutaj –> https://meteor.amu.edu.pl/programy/magmuz/