Stray Kids – ODDINARY [RECENZJA]

Stray Kids World Tour "MANIAC" 2022

Zaledwie 7 miesięcy od premiery płyty NOEASY, a także grudniowego wydania 3 świątecznych singli, kpopowa grupa Stray Kids powraca z siedmioma nowymi utworami na ich najnowszym albumie ODDINARY.

Krótkie wprowadzenie do Stray Kids

Stray Kids (często nazywany przez fanów skrótowo SKZ) to męska grupa kpopowa spod skrzydeł wytwórni JYP Entertainment. Zadebiutowali z albumem I AM NOT w 2018r. w dziewięcioosobowym składzie. W roku 2019 grupa zmniejszyła się do ośmiu osób, po odejściu jednego z członków, ze względu na sprawy prywatne. Obecnie Stray Kids są jedną z najbardziej rozwijających się i rozpoznawalnych grup czwartej generacji, a ich muzyka zaczyna ogarniać cały świat. Za przełomowy moment w ich karierze uznaje się wydanie albumu GO LIVE z 2020 roku wraz z tytułową piosenką God’s Menu, która stała się viralem na TikToku.

Bohater czy złoczyńca?

Najnowszy album ODDINARY jeszcze przed wydaniem był bardzo mocno promowany przez wytwórnie. Grupa zalała fanów teaserami piosenek, przeciekami teledysków i zdjęciami konceptowymi. Tym razem SKZ postawili na dość mroczny koncert, który jest poniekąd, jak wyrwanie kilku klatek z filmu o super bohaterach. Tytułowa piosenka albumu – MANIAC – jest doskonałym przykładem. Tekst piosenki nawiązuje w dużej ilości do światów przedstawionych filmów akcji, sci-fi czy samych postaci, jak Frankenstein. Analogicznie jest z piosenką VENOM, która już samym tytułem nawiązuje do Venoma i Spidermana.

Muzyczny chaos w ODDINARY

Charakterystyczną cechą Stray Kids jest wieczne eksperymentowanie z muzyką, czego także dokonali w ODDINARY. Grupa nie ma określonego stylu, można powiedzieć, ze ten styl zmienia praktycznie wraz z każdą piosenką. Jednak pomimo tego misz-maszu zawsze mam myśli, że „to jest w stylu SKZ”. Album otwiera piosenka VENOM. Oprócz już wspomnianych wcześniej nawiązaniach, utwór jest przepełniony mocnymi, sztucznymi i elektronicznymi dźwiękami, które są interesującą odskocznią wobec dość delikatnych wokali.

Podobny klimat utrzymuje MANIAC, jednak tutaj w grę wchodzą nieco mocniejsze wokale, rap i ikoniczny niski głos Felixa, który zawsze szokuje. Jednak najciekawszym zestawieniem z całej płyty są utwory Waiting For Us i Muddy Water. Po przesłuchaniu całego ODDINARY doszłam do wniosku, że te dwie piosenki są jak yin i yang – zbudowano je zasadzie przeciwieństw. Waiting For Us została wykonana przez linie wokalną grupy, a Muddy Water – przez linię rapową. Jednak muzycznie też jest między nimi przepaść. Muddy Water idealnie wpisuje się w klimat całej płyty – dość mroczna, z eksperymentalnym podkładem. Waiting For Us mam wrażenie, że ma być takim „zbalansowaniem” – pogodna, stała muzycznie, z lekkimi wokalami. Pomimo odmienności, uzupełnia album o brakujący element.

Cały album jest wielkim eksperymentem, jednak nie przypadł mi do gustu aż tak bardzo, jak NOEASY czy GO LIVE. Mimo różnorodności muzycznej, nie znajdzie on raczej miejsca u osób preferujących lżejsze, spokojniejsze kompozycje. Ale jeżeli szuka się nowych, lekko elektrycznych kawałków na imprezę, ta płyta jest strzałem w dziesiątkę.

Co dalej?

Do następnego comebacku Stray Kids fani będą musieli poczekać z pewnością kilka miesięcy. Jednak grupa nie zostawia ich z niczym – SKZ ogłosili światową trasę koncertową MANIAC  już w tym roku. Na razie ujawniono takie miasta jak Seul, Los Angeles czy Tokio. Wytwórnia JYP Entertainment zapewnia jednak o większej ilości, w tym znajdą się miasta europejskie. W jednym z wywiadów Stray Kids przyznali, że chcieliby wystąpić w Polsce. Nie pozostaje więc nic innego niż czekać na ujawienie całej listy koncertowej!