Project L na nowym materiale

Project L jest kolejnym tytułem z gatunku bijatyk, który ma już na karku ponad czterdzieści lat. Czy uda się twórcom ze studia Riot Games zapisać się na kartach historii tego tylko pozornie prostego rodzaju gier? Możemy się o tym trochę dowiedzieć już dziś, bowiem deweloperzy udostępnili kolejny film z pracy nad omawianym projektem.

Project L

Project L ma być rewolucją według twórców LoL-a

Wyżej wspomniana gra jest w procesie wczesnej produkcji i wygląda na to, że ma się naprawdę w porządku. 5 grudnia, zespół z Los Angeles, po ponad rocznej przerwie udostępnił kolejny film dotyczący procesu twórczego. Opowiedzieli w nim, czym ma być Project L. Wideo przedstawia nam dogłębnie mechanikę walki oraz częściowe informacje na temat innowacyjnych pomysłów, które mogą zawojować rynek bijatyk. Całość została okraszona komentarzem dyrektora technicznego, Shauna Rivery.

Project L

Dynamika ponad miarę, ale przystępna dla każdego

Z nowego materiału ujawnia się sporo nowości. Zaprezentowano podstawy rozgrywki, które mają w dużej mierze opierać się na sporej dynamice starć. Deweloperzy Projectu L mają zamiar dać nam bardzo duży wachlarz możliwości w sferze ofensywy oraz defensywy. Co więcej, przewidzenie kolejnego ataku lub skuteczna obrona przeciwko oponentowi mają być nagradzane. O wyważeniu tych dwóch stylów niestety wiemy mało. Jednak znając dotychczasowe produkcje Riot Games, musimy być gotowi na wszystko.

Gra ma być bardzo dynamiczna i pełna emocji za sprawą wyjątkowych ataków specjalnych każdej z postaci, które nie raz będą mogły przyczynić się do naszego zwycięstwa. Wszystko to oczywiście podsyca możliwość tworzenia kombinacji w trakcie potyczki. Prawie tak samo, jak podczas rozgrywki w League of Legends. Dodatkowo, uniwersum tego projektu jest ściśle powiązane z produkcją od Riot Games z 2009 roku. Będziemy mieć do czynienia bowiem, ze znanymi już nam wcześniej postaciami z tego świata, m.in.: Ekko, Ahri, Darius, Jinx czy Illaoi. No domiar tych szlifów, postęp graficzny możemy zaobserwować przy dopracowaniu przez artystów ostatniej wspomnianej bohaterki. Zauważalny jest tu duży wpływ kreski z serialu Arcane.

Project L

Co jeszcze wiemy?

Nie można także przejść obojętnie koło bardzo interesującej mechaniki, która na pewno zaciekawi fanów bijatyk, czyli tzw. tagów, które to będą umożliwiały konkretny sposób podchodzenia do pojedynków. W nacierający, obronny, albo w postaci wsparcia będziemy mogli przywołać drugiego bohatera, który zamieni na chwilę naszą główną postać w czasie trwania walki. Dodatkowo będzie również można tworzyć kombinację umiejętności danych bohaterów tak, aby każdy kolejny atak był coraz bardziej skuteczny.

Na ten moment to wszystko, jednak trzeba pamiętać, że jest to wczesna faza rozwoju gry i może się jeszcze wiele w niej zmienić. Warto przypomnieć, że tytuł ma wyjść w postaci free-to-play i oferować łatwe wdrożenie dla graczy za pomocą niskiego progu wejścia. Jednak dla osób szukających rywalizacji będzie wymagała dużo poświęcenia czasu. Żeby zdobyć spore umiejętności (tzw. easy to learn, hard to master). Na kolejne informacje musimy poczekać do przyszłego roku. Na razie nie jest znana ani data premiery, ani platformy, na których ma się pojawić owa produkcja.

Autor: Dominik Pardyak

Po więcej artykułów i newsów ze świata gier odsyłamy tutaj –> meteor.exe