„Polska odwraca oczy” – Justyna Kopińska

„Policjanci nic nie zyskują, ratując człowieka. Statystycznie większą wartość ma zatrzymanie nastolatka z piwem w parku.”

Podwójne zabójstwo, manipulacje w policyjnych statystykach, dręczenie nastoletnich pacjentów szpitala psychiatrycznego. Tak maluje się obraz Polski w zbiorze reportaży Justyny Kopińskiej. Autorka książki „Polska odwraca oczy” przez kilka stron robi to, co od dawna powinny zrobić odpowiednie służby – rzetelnie bada każdą ze spraw.

O autorce

Justyna Kopińska to najczęściej nagradzana w 2015 r. polska dziennikarka. Pierwsza polka z Europejskim Pulitzerem na półce (European Press Prize). Laureatka nagrody dziennikarskiej Amnesty International – Pióro Nadziei. Wyróżniona nagrodą Newsweeka im. Teresy Torańskiej. Związana z Gazetą Wyborczą, gdzie na łamach „Dużego Formatu” publikuje swoje reportaże. Justyna Kopińska to autorka, która nie boi się pisać o sprawach trudnych, niewygodnych dla władzy, kościoła czy innych instytucji. Dzięki jej działaniom wiele spraw doczekało się sprawiedliwego rozwiązania.

fot. Zuzanna Krajewska, źródło: vogue.pl

Kopińska otwiera oczy

„Polska odwraca oczy” to zbiór 16 reportaży. Część z nich była wcześniej publikowana w „Dużym Formacie”. Jednak nie brakuje i takich, które dopiero teraz ujrzały światło dzienne, jak np. rozmowa z żoną Mariusza Trynkiewicza.

Choć Kopińska w każdym z rozdziałów pisze o innej historii, to jednak jeden element spina je w całość. Każdy, bez wyjątku, ukazuje z jak niewydolnym i niesprawiedliwym systemem mamy do czynienia w naszym kraju. Znęcanie się nad nastolatkami z chorobami psychicznymi, brzmi jak scenariusz horroru. Niestety, dla pacjentów szpitala psychiatrycznego w Starogardzie Gdańskim to szara rzeczywistość.

Oskarżenie o gwałt i grożenie śmiercią samo w sobie budzi przerażenie. Kiedy dodamy do tego, że sprawcą tych czynności był czterokrotny morderca przebywający na warunkowym zwolnieniu, w głowie rodzi się seria pytań – kto wydał decyzję pozwalającą opuścić mu zakład karny? Jak wygląda proces resocjalizacji osadzonych? Czy na prawdę nikt nie uznał, że Adam Weber nie jest jeszcze gotowy na opuszczenie murów zakładu?

Fot. Julia Kalka

Narkotykowy układ w płockim więzieniu, to kolejny bulwersujący temat, z którym przychodzi do nas autorka, a zarazem ostatni rozdział w jej książce. „Pani psycholog przynosi skazanym różne rzeczy, wychowawczyni wnosi narkotyki do więzienia (…)”. I tu znów kolejne pytanie – kto na tym zyskuje? Czy nawet w służbie więziennej brakuje ludzi domagających się sprawiedliwości?

Nie odwracaj oczu

Książka Justyny Kopińskiej nie należy do tych z gatunku łatwych i przyjemnych, ale z pewnością skłania do refleksji. Warto po nią sięgnąć i zastanowić się, czy i my nie odwracamy oczu, kiedy jesteśmy świadkami przemocy, czy niesprawiedliwego traktowania. Starogard Gdański, Elbląg, Zduńska Wola, Płock. Lista miejscowości, w których dochodziło do nadużycia władzy i brutalności, jest długa i wciąż aktualizowana.

JULIA KALKA

*Część historii opisanych w „Polska odwraca oczy” dostępnych jest również na stronie autorki, w zakładce artykuły. (https://justynakopinska.pl)