Gierek, czyli dobry film bez adresata

Edward Gierek jest jedną z najbardziej problematycznych postaci polskiej historii okresu socjalistycznego. Z jednej strony jego przypadające na lata 70. XX wieku rządy doprowadziły do znacznego rozkwitu gospodarczego. Jednocześnie końcówka jego kadencji jako I Sekretarza KC PZPR to okres kryzysu ekonomicznego, reglamentacji wielu produktów i wprowadzenia słynnych „kartek”.

Twórcy filmu jednoznacznie malują przed nami obraz Gierka (Michał Koterski), który był męczennikiem i ofiarą zakulisowych manipulacji swoich skrajnie prosowieckich kolegów. Był politykiem, który dążył wyłącznie do poprawy sytuacji bytowej swoich rodaków oraz zmniejszenia opresyjności rządu, któremu przewodził. Natomiast wspomniany kryzys nastąpił w wyniku podstępnych działań wrogiego mu obozu wewnątrz partii, a nie jego we własnej osobie. Na niego spadła odpowiedzialność w opinii polskich obywateli i to właśnie było celem tych działań. Ocena takiego podejścia twórców to zadanie dla historyków i politologów, zajmujących się tym okresem polskiej sceny politycznej. Dystansując się od tego aspektu, oceniam najnowszy film Michała Węgrzyna jako dzieło niezłe, które obejrzałem z dość dużym zaciekawieniem. Jednocześnie przez większą część seansu zastanawiałem się, dla kogo ono powstało…

Ciekawie zrealizowany portret polityka

Gierek to film, który całkowicie skupia się na swoim tytułowym bohaterze. Nie jest to jednak film biograficzny. Obserwujemy na ekranie zaledwie dziesięcioletni wycinek życia słynnego polityka, w którym pełnił on najważniejszą w państwie funkcję. Nie poznajemy natomiast jego dzieciństwa, dorastania, początków kariery, czy losów po utracie władzy. Twórcy filmu zmierzyli się z ambitnym zadaniem. Podobną koncepcję wybrali sobie autorzy takich filmów, jak rewelacyjny Czas mroku z oscarową rolą Gary’ego Oldmana, Żelazna dama w reżyserii Phyllida Lloyda, czy Wałęsa. Człowiek z nadziei. Należy przyznać, że zadanie to wykonali całkiem sprawnie.

Film jest długi. Utrzymanie percepcji współczesnego widza w stanie zaangażowania i skupienia przez 140 minut jest w przypadku produkcji pozbawionej scen batalistycznych i erotycznych, a także niespodziewanych zwrotów akcji i rozbudowanych efektów specjalnych bardzo trudne. W tym przypadku — udało się. Duża w tym zasługa scenarzystów. Zdołali oni wykreować historię spójną i przystępną również dla widzów, posiadających przeciętny lub niewielki poziom wiedzy historycznej. Jednocześnie jest ona wiarygodna i w ciekawy sposób przybliża najważniejszy element filmu Węgrzyna — polityczny pojedynek między Edwardem Gierkiem a pozostałymi członkami partii z Wojciechem Jaruzelskim (Antoni Pawlicki) na czele.

Ukazanie zakulisowych rozgrywek świata wielkiej polityki nie byłoby możliwe bez dobrze napisanych dialogów. W tym aspekcie po raz drugi należą się brawa scenarzystom. Twórcy scenariuszy filmów dotyczących polityki mają trudne zadanie ominięcia dwóch pułapek. Pierwsza polega na zbyt dużym upraszczaniu tematu. Druga na uczynieniu filmowych postaci i relacji między nimi niezrozumiałymi dla widza, który nie studiował politologii lub przynajmniej nie jest zafascynowany polityką. Idealnym przykładem tej drugiej skrajności jest serial Ekipa w reżyserii Agnieszki Holland. W tym przypadku twórcom udało się odnaleźć „złoty środek”.

Gierek — film aktorski

Co może oznaczać powyższe określenie? Jak film może nie być aktorski, skoro w każdym filmie aktorzy grają lub w przypadku produkcji animowanych użyczają swojego głosu? Spieszę z wyjaśnieniem. Jest to nieoficjalny termin, który funkcjonuje w branży filmowej. Określa on nie tyle gatunek filmu (jak np. thriller, czy komedia familijna), co pewien aspekt filmowego dzieła, który pochłania uwagę widza w całości lub znacznej części. Mianem filmu aktorskiego nazywa się te filmy, które zawierają w sobie bardzo charakterystyczne i świetnie zagrane role. Są one do tego stopnia charyzmatyczne, że w pewnym momencie widz zaczyna oglądać sceny z ich udziałem „dla samego oglądania”. Bardziej interesuje go samo obcowanie z postacią niż śledzenie fabuły i poczynań tej postaci. Delektuje się aktorskim popisem. Filmy aktorskie są ucztą dla odbiorców, a dla aktorów okazją do pokazania kunsztu, wielkim marzeniem i przyczyną rywalizacji.

Przykładem filmu aktorskiego jest Mroczny rycerz Christophera Nolana z wybitną kreacją Heatha Ledgera, czy wszystkie części Ojca chrzestnego, w których z niecierpliwością oczekujemy na ponowne pojawienie się na ekranie Marlona Brando, Ala Pacino, czy Roberta De Niro. Najczęściej jednak określamy w ten sposób filmy, które charakterystyczność postaci i świetne aktorstwo mają odgórnie wpisane w swoją fabułę. Mówiąc krótko, powodzenie całego filmu zależy przede wszystkim od aktorów, ponieważ na wyrazistości bohaterów i relacji między nimi cały film się opiera. Idealnym tego przykładem jest Rzeź Romana Polańskiego.

Polscy aktorzy w dobrej formie

Zdecydowałem się użyć tego określenia, ponieważ już po upływie około kwadransa takim właśnie filmem stał się w moim odczuciu Gierek. W pamięci widzów na długo pozostanie postać Wojciecha Jaruzelskiego. Jest to zdecydowanie najbardziej charakterystyczna rola w dorobku Antoniego Pawlickiego. Zaskakuje także Agnieszka Więdłocha i Maciej Zakościelny. Jeden z czołowych amantów polskiego kina pokazał się z zupełnie innej niż dotychczas strony. Natomiast odtwórczyni roli Marzeny, sekretarki Gierka dała popis swoich umiejętności w scenie spotkania z funkcjonariuszami SB. Dawno nie widziałem w polskim kinie tak realistycznie zagranego stanu skrajnego przerażenia i stresu. Rewelacyjni są również Cezary Żak i Krzysztof Tyniec w rolach przedstawicieli rosyjskich władz.

Najważniejsza jednak w tym filmie niewątpliwie jest główna postać. Jeszcze długo przed premierą internetowe fora zapełniły się plotkami na temat tego, ile Michał Koterski przybrał na wadze, szykując się do tytułowej roli. Pewne jest jedno — dużo. Jednakże to nie ten aspekt sprawia, że aktor po raz kolejny przypomniał o swoim bardzo zaniedbanym przez polskich filmowców potencjale. Po raz pierwszy uczynił to w doskonałej komedii 7 uczuć w reżyserii Marka Koterskiego. Większość widzów identyfikuje go z aktorstwem komediowym i bardzo specyficzną, „miśkową” manierą. Wychodząc tym opiniom naprzeciw, odtwórca roli Gierka udowadnia, że sprawdza się doskonale w dramatycznym repertuarze.

Edward Gierek w jego interpretacji to postać o wielu odcieniach. Jest zdolny do wzbudzenia strachu u podwładnych donośnym krzykiem i przewodzenia robotniczym tłumom w oficjalnej przemowie, a jednocześnie w domowym zaciszu ukazuje swą bezsilność i zniszczoną przez stres psychikę. W jednej scenie kochający, pełen ciepła i dojrzałości mąż. W następnej — człowiek zagubiony, leżący w objęciach żony (Małgorzata Kożuchowska) bardziej jak mały synek, niż partner. Do tego wszystkiego Michał Koterski umiejętnie dodał szereg środków, które czynią z jego bohatera tak bardzo żywą postać. Postać, która siedzi, chodzi, miesza herbatę łyżeczką, czy wybucha śmiechem w swój własny, niepowtarzalny sposób. Zdecydowanie należy uznać ten film za powrót słynnego Sylwka Miauczyńskiego do doskonałej formy aktorskiej.

Komu można polecić ten film?

Pomimo powyższych zalet znalezienie odpowiedzi na to pytanie jest bardzo trudne. Myślę, że zarówno ludzie młodzi, jak i przedstawiciele starszych pokoleń z satysfakcją obejrzeliby film, który w większym stopniu ukazałby polskie realia przedstawionej epoki z perspektywy przeciętnych obywateli. Ludzie starsi z nostalgią mogliby cofnąć się do czasów swojej młodości. Czasów, gdy po kawałek szynki stało się w kolejce przez kilka godzin, na ulicach królował fiat 125p, a na studenckich prywatkach nieustannie rozbrzmiewały utwory Pink Floyd, czy Led Zeppelin. Młodzi natomiast obejrzeliby na żywo kawałek świata, który znają wyłącznie z opowieści. Tak się jednak nie stanie, ponieważ film Węgrzyna koncentruje się wyłącznie na głównej postaci i aspekcie politycznym.

Komu więc polecam ten film? Z pewnością miłośnikom kina i dobrego aktorstwa. Oprócz tego historykom, politologom i ekonomistom. Obejrzenie filmu Gierek zapewne stanie się dla nich impulsem do ciekawej dyskusji i wymiany poglądów. Natomiast przeciętny widz, szukający ciekawej propozycji na piątkowe wyjście do kina powinien szukać dalej.

Po więcej ciekawych tekstów ze świata kultury zapraszamy tutaj -> meteor.amu.edu.pl/programy/kultura/