W sobotni wieczór na deskach poznańskiego „Blue Note” w ramach cyklu „Jazz Around Presents” zaprezentowali się muzycy Everything Yes, elektryzująca piątka Amerykanów prosto z Karoliny Północnej. Był to koncert niezwykle wyczekiwany, nie tylko przeze mnie, ale i przez całą poznańską społeczność jazzową. Grupa słynie właśnie z występów na żywo, więc nie dziwił widok pełnego klubu, czekającego na to, aż na scenie zadzieją się muzyczne cuda.
Ciekawym pomysłem było usytuowanie sceny w centrum klubu. Zamiast na podwyższeniu scena została zorganizowana na podłodze, a ludzie okrążali muzyków tak naprawdę z każdej strony. Pomysł oryginalny, ale zadziałał bardzo dobrze. Everything Yes byli dosłownie na wyciągnięcie ręki, a bardzo dobrą robotę zrobiło również oświetlenie. Klimat panujący w „Blue Note” pozwalał chłonąć muzykę w najlepszych możliwych warunkach.

Sam koncert jeszcze parę godzin wcześniej stanął pod znakiem zapytania. Perkusista grupy Zack Grooves (Zack Graybeal) opublikował w sobotę rano emocjonalną relację na swoim profilu instagramowym. Poinformował, że część bagaży grupy, w tym cała perkusja oraz gitara basowa, nie przeszło kontroli bagażowej i zaginęło w Warszawie. Na kolejnej relacji zapytał wprost, czy ktoś z Poznania byłby w stanie pożyczyć talerze na koncert. Fani ruszyli na pomoc natychmiast, za co Zack szczerze dziękował podczas jednej z przerw między utworami. Trzeba przyznać, że to sytuacja dość kuriozalna. Pokazała jednak zaangażowanie fanów Everything Yes, którzy właściwie uratowali poznański koncert.
Sama postać Zacka Groovesa dla wielu osób stanowiła główny wabik do występu grupy. Perkusista prowadzi bowiem kanał na YouTube, który zebrał na ten moment ponad czterysta tysięcy subskrybentów. Nie bez powodu – jego gra na bębnach jest niezwykle przebojowa i technicznie wymagająca. Publiczność miała okazję się o tym przekonać już podczas drugiego numeru zagranego w „Blue Note”, czyli Time Machine. Podczas fragmentów improwizowanych każdy z muzyków zagrał swoją solówkę, w tym oczywiście entuzjastycznie przyjęty Zack. Solowe popisy i improwizacja to mocna strona zespołu. Według relacji muzyków pomysł założenia przez nich grupy muzycznej narodził się właśnie na jednym ze wspólnych jam session. Sama nazwa – Everything Yes (Wszystko Tak) – wzięła się z zasady przyjętej przez artystów, że każdemu improwizowanemu i oryginalnemu pomysłowi na jam session mówią proste „tak”. Improwizacja jest więc jednym z ważniejszych elementów w twórczości grupy oraz jej występów na żywo.

Jazz fusion zaprezentowane przez muzyków Everything Yes to wydanie tego rodzaju muzyki na najwyższym światowym poziomie. Łączenie improwizacji, zmian metrum i sygnatur czasowych to znak rozpoznawczy grupy, który działa bezbłędnie i objawia się niezwykle „czysto” w wykonaniu artystów. Widać i czuć chemię pomiędzy chłopakami, u których radość z grania pokręconych rytmów biła nie tylko z uśmiechów na twarzach, ale i z instrumentów. Jazz z podwójną stopą? Widocznie zostało wypowiedziane słynne „tak”. Prawie pięciominutowe solo na gitarze basowej? Zadziałało perfekcyjnie, budując niesamowitą odskocznię od głośnych talerzy i saksofonów. Muzycy zagrali prawie dwugodzinny koncert, prezentując utwory z całej swojej dyskografii. Nie zabrakło hitów jak wspomniane Time Machine czy Skrt Skrt, ale pojawiły się również mniej znane kompozycje jak świetnie wykonany Playground z tegorocznej płyty Volume 3.

Koncert minął niezwykle szybko, a prawie dwie godziny grania i tak pozostawiły uczucie niedosytu i chęci na kolejne dwie. Po koncercie spora grupa fanów ustawiła się w kolejce po zdjęcie do Zacka, a wręcz komicznym widokiem byli młodzi perkusiści, którzy zabierali swoje talerze z zestawu perkusyjnego jednego z ich muzycznych idoli. Gratulacje dla „Blue Note” i organizatorów „Jazz Around Presents” za ściągnięcie tak świetnych muzyków do Poznania. Liczymy na więcej tego typów koncertów i odkryć na deskach poznańskich klubów. Z niecierpliwością czekam, aż po raz kolejny muzycy zdecydują się odwiedzić Polskę i pokazać jaki nieodkryty potencjał drzemie w odmianie fusion.