Islandia – raj dla filmowców?

Niektóre miejsca wydają się wyrwane z filmów. Wyglądają zbyt nierealne, by istnieć naprawdę. Jednym z nich jest Islandia. W tym niewielkim często zapominanym państwie nakręcono wiele ujęć. Jeszcze więcej fantastycznych krain było nim zainspirowanych. Nie da się wspomnieć o wszystkich, ale opowiemy o kilku. 

fot. Izabela Jajak

Kultowe miejsca i Islandia

Większość osób pewnie słyszała o Władcy Pierścieni i Nowej Zelandii albo o Piratach z Karaibów i, jak nazwa wskazuje, Karaibach. Może o Diunie i Jordanii, czy Balladzie ptaków i węży i Hali Stulecia we Wrocławiu. Pewnie nawet o Opowieściach z Narnii i naszych Górach Stołowych. Nie wspominając już o miastach, w których nieustannie organizuje się plany filmowe – ulice Rzymu, Londynu, Paryża czy dziedzińce Oxfordu, chyba każdy już zna dość dobrze, nawet jeśli nigdy ich nie odwiedził. Co jednak z Islandią?

Kraina ognia i lodu – przewodniki i czasopisma podróżnicze uwielbiają ją tak nazywać. Pokryta śniegiem i skuta lodem zimą, a kwitnąca latem. Poprzecinana rzekami, usiana górami, wulkanami i gorącymi źródłami. Do tego dochodzi jeszcze zorza polarna i lodowce. To wszystko sprawia, że Islandia wydaje się pochodzić z innego świata. Nic dziwnego, że właśnie tam reżyserzy i scenarzyści tak lubią wykorzystywać jej krajobrazy w filmach. W których produkcjach ta oddalona od Europy wyspa udzieliła swoich krajobrazów?

fot. Izabela Jajak

Pieśń lodu i ognia w ich krainie

Za Murem jest opisywane jako region pokryty górami i gęstymi lasami. Z ogromną liczbą rzek i jezior oraz jaskiń ogrzewanych aktywnością wulkaniczną. Są to w dużej mierze chłodne i dzikie tereny o surowym klimacie. Brzmi islandzko, prawda? Oczywiście, jeśli pominie się wzmiankę o puszczach. 

To było proste, przyznaję. Fani Gry o tron zapewne wiedzą, że wiele scen nakręcono na Islandii. Część miejsc stała się celem wycieczek właśnie z tego powodu. Góra Kirkjufell pojawia się w tle wielu scen. Natomiast w Parku Narodowym Þingvellir miała miejsce walka Brienne z Tarthu z Ogarem, ale również tędy Aria podróżowała do Gniazda. Co więcej, w trzecim sezonie przy jeziorze Mývatn swój obóz rozbił Mance Rayder. Konfrontacja Samwella Tarly’ego i Lorda Dowódcy Mormonta z Białymi Wędrowcami również została tam nakręcona. Później, bo w ósmym sezonie John Snow i Daenerys, gdy lecą na smokach, lądują przy wodospadzie Skógafoss.

fot. Izabela Jajak

Nowe światy nie tak odległe

Jest pewna plaża na Islandii. Ma czarny piasek, wzburzony ocean, klify, bazaltowe kolumny i formacje skalne wystające z wody. To Reynisfjara. Jej groźne piękno oczarowuje, zwłaszcza, że na Islandii wszystkie plaże są czarne. Skąd jej popularność? Zawdzięcza to niebezpiecznym falom, które są dużo większe, niż się wydaje. Przez swoją siłę mogą wciągnąć ludzi do wody, zanim ci zdążą zareagować, a zdarzyło się to już nie raz. 

Innym powodem jej popularności są zrealizowane tam filmowe sceny. Wspomniana już wcześniej Gra o tron, ale też Star Trek, a będąc dokładniejszym, to W ciemność. Star Trek z 2013 roku. To pierwsza lokalizacja w tej serii science fiction, którą nagrano poza Stanami Zjednoczonymi. Nie jest to jedyny “występ” Islandii w tym uniwersum. Tamtejsze krajobrazy zostały wykorzystane również do zobrazowania planety Hima w serialu Star Trek: Discovery.

Obce nie-obce planety

Pierwsza ekipa filmowa twórców Gwiezdnych Wojen pojawiła się na Islandii w 2014 roku i realizowała wtedy ujęcia do Przebudzenia Mocy. Był to ubogi pierwszy występ tamtejszych krajobrazów w kultowej serii. Bez aktorów, tylko widok na bazę Starkiller wśród wulkanicznego, pokrytego śniegiem terenu. 

Na dłużej Islandia zagościła ponownie w uniwersum Star Wars już niedługo później, bo w Łotrze 1. Początkowe sceny przedstawiające planetę Lah’mu kręcono w pobliżu miejscowości Vík í Mýrdal. Tam też znajduje się opisywana wcześniej plaża Reynisfjara. Inną lokalizacją, która została wykorzystana w Łotrze, jest lodowiec Mýrdalsjökull i jego okolice. Dokładniej sandr Mýrdalssandur i góra Hjörleifshöfði. Użyto ich do ukazania, między innymi, Wobami. Ciekawostką dla fanów Gwiezdnych Wojen może być jaskinia Gigjagja, która nazywana jest też jaskinią Yody. Dlaczego? Otóż jej wejście kształtem przypomina mistrza Jedi.

fot. Izabela Jajak

Czy zawsze nieznane i nierealne?

Na Islandii kręcono ujęcia do wielu innych filmów i seriali. Najczęściej za jej pomocą przedstawia się nieprzyjazne krajobrazy dalekich planet czy dzikie fantastyczne krainy. Poza Grą o tron, Star Trekiem i Gwiezdnymi Wojnami zrobiono tak również w Interstellar oraz Prometeuszu. Czasem jednak zdarza jej się udawać Syberię, np. w filmach: Tomb Rider, Kapitan Ameryka: Wojna bohaterów, czy Śmierć nadejdzie jutro

Czy zatem Islandia jest skazana na wieczne obrazowanie nieznanego i nierealnego? Niekoniecznie. Chociażby w serialu Katla z 2021 roku przedstawia samą siebie. Nic dziwnego, akcja thrillera rozgrywa się właśnie tam, w pobliżu Vík. To połączenie dramatu katastroficznego z fantastyką naukową. Opowiada o niepokojących zjawiskach, które rozpoczynają się po erupcji wulkanu Katla. Serial zrealizowała islandzka ekipa filmowa, a reżyserami byli Baltasar Kormákur i Sigurjón Kjartansson.

fot. Izabela Jajak

Nie tylko na ujęciach

Można stwierdzić, że Islandia rzeczywiście jest rajem dla filmowców. Zamarznięte pagórkowate tereny z bystrymi rzekami, strzeliste góry o wymyślnych kształtach i groźne, ale wspaniałe plaże. Jakby sama była częścią innych światów niż naszego. Filmy jednak przedstawiają tylko skrawek tego kraju. Islandia jest niezwykła też poza ekranem.

Autorka: Izabela Jajak

Po więcej ciekawych tekstów ze świata kultury zapraszamy tutaj.