Dzieci i rodzice ćwiczyli reagowanie na sytuacje kryzysowe. Krajowy Trening Rodzinny w Poznaniu

Krajowy Trening Rodzinny w Poznaniu, fot. Stanisław Mazurczak/ Radio Meteor

Jak zachować się po usłyszeniu alarmu, gdzie szukać bezpiecznego miejsca i jak przygotować rodzinę na sytuację kryzysową? Tego uczyli się uczestnicy szkolenia, które odbyło się w sobotę, 17 października, w Poznaniu. Krajowy Trening Rodzinny w Poznaniu zorganizowano w Zespole Szkolno-Przedszkolnym nr 9 przy ul. Umultowskiej 114. Podobne wydarzenia odbyły się w ponad 70 miejscach w regionie.

Szkolenia mają przygotować mieszkańców na sytuacje kryzysowe

Krajowy Trening Rodzinny w Poznaniu był częścią ogólnopolskiej akcji prowadzonej w około 1500 miejscach. W Wielkopolsce przygotowano około 70 punktów, w których mieszkańcy mogli zdobywać praktyczną wiedzę dotyczącą bezpieczeństwa. Centralny punkt wydarzenia znajdował się w Zespole Szkolno-Przedszkolnym nr 9 przy ul. Umultowskiej 114.

Od maja organizowane są wydarzenia szkoleniowe dotyczące reagowania w sytuacjach zagrożenia. Zainteresowanie nimi, jak przekazują organizatorzy, jest coraz większe. Pytają o nie zarówno samorządy, jak i rodzice.

– Widać, że jest taka potrzeba, co wynika między innymi z rozmów. Zgłaszają się do nas również samorządy. Ze środków na obronę cywilną mamy pieniądze i gminy pytają, czy mieszkańcy ich terenu będą mogli brać udział w takich szkoleniach. Rodzice również chcą – mówi I wicewojewoda wielkopolska Karolina Fabiś-Szulc.

Karolina Fabiś-Szulc, I wicewojewoda wielkopolski, fot. Stanisław Mazurczak/ Radio Meteor

Wicewojewoda dodała, że sama spotyka się z zainteresowaniem rodziców. Na jednej z grup rodzice pytają o możliwość udziału w kolejnych szkoleniach. Ma to być jeden z powodów, dla których organizatorzy chcą kontynuować podobne wydarzenia.

– Taka wiedza zmniejsza stres i pozwala nam wiedzieć, co robić – mówi Karolina Fabiś-Szulc.

W centralnym wydarzeniu uczestniczyli między innymi wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Wiesław Szczepański, I wicewojewoda wielkopolska Karolina Fabiś-Szulc oraz wielkopolski kurator oświaty Igor Bykowski. Po oficjalnym otwarciu przedstawiciele administracji rządowej i samorządu odwiedzali poszczególne stanowiska przygotowane przez służby i organizacje.

Przed rozpoczęciem wydarzenia do udziału w szkoleniach zachęcał również zastępca Wielkopolskiego Komendanta Wojewódzkiego PSP. Zwracał uwagę, że sytuacje kryzysowe mogą pojawić się niezależnie od dnia czy okoliczności.

– Zagrożenia nie mają świąt, dlatego prosimy o przyjście i naukę, aby być przygotowanym – apelował st. bryg. Sławomir Brandt, Zastępca Wielkopolskiego Komendanta Wojewódzkiego PSP.

W programie znalazło się pięć etapów szkolenia. Dotyczyły między innymi reagowania na alarmy, ewakuacji oraz sytuacji związanych z zagrożeniem terrorystycznym. Organizatorzy podkreślali, że celem nie jest jedynie przekazanie teorii, ale przede wszystkim przećwiczenie właściwych zachowań.

– Ostatnie wydarzenia październikowe w szkołach pokazały, że wiele osób nie wie, jak się zachować, bo nigdy nie zetknęliśmy się z taką sytuacją. Również sytuacja za naszą granicą powoduje, że powinniśmy wiedzieć, jak zachowywać się w sytuacjach kryzysowych – mówił Wiesław Szczepański, wiceminister spraw wewnętrznych i administracji.

Wiesław Szczepański, wiceminister spraw wewnętrznych i administracji, fot. Stanisław Mazurczak/ Radio Meteor

Ważną częścią wydarzenia były również zajęcia dotyczące bezpieczeństwa w szkołach. Organizatorzy wybrali właśnie placówkę przy ul. Umultowskiej, ponieważ jej dyrekcja od dawna prowadzi ćwiczenia związane z reagowaniem na zagrożenia.

– Jesteście Państwo nową szkołą, z której inne szkoły powinny czerpać wiedzę i doświadczenie. Wiem, że na co dzień te ćwiczenia się odbywają i uczniowie są przygotowywani od dawna – mówiła Karolina Fabiś-Szulc.

Dzieci uczyły się reagowania, a rodzice tworzyli rodzinne plany

Podczas Krajowy Trening Rodzinny w Poznaniu dzieci otrzymywały specjalne dyplomy. Było na nich miejsce na pieczątki za każdą zaliczoną bazę. Po zebraniu kompletu pieczątek uczestnik otrzymywał tytuł „Lidera Bezpieczeństwa w swojej szkole”.

Jednym ze stanowisk przygotowanych podczas wydarzenia było to prowadzone przez Polski Czerwony Krzyż. Uczestnicy mogli nauczyć się, jak stworzyć Rodzinny Plan Kryzysowy. Na formularzu należało między innymi wskazać miejsca, w których rodzina może się spotkać w przypadku rozdzielenia jej członków.

Stoisko Polskiego Czerwonego Krzyża, fot. Stanisław Mazurczak/ Radio Meteor

– Chcemy przygotować się na sytuację awaryjną, zanim się ona wydarzy. Aby wypełnić taką kartkę, trzeba ustalić punkt zbiórki, najlepiej blisko miejsca zamieszkania. Kolejny punkt może znajdować się trochę dalej, żeby wiedzieć, gdzie się spotkać – tłumaczy Szymon Konarski z Polskiego Czerwonego Krzyża.

Formularz przewidywał także miejsce na numery telefonów rodziców i innych członków rodziny. Można było wpisać również informacje dotyczące samochodu, w tym jego markę, model i numer rejestracyjny. Uwzględniono także dokumenty osobiste, które mogą pomóc w potwierdzeniu tożsamości.

– Dla dziecka jest to o tyle cenne, że jeżeli coś się wydarzy, wiemy, jak działać – dodaje Szymon Konarski.

Dużym zainteresowaniem cieszyły się również stanowiska dotyczące wyposażenia na wypadek konieczności szybkiego opuszczenia domu. Specjaliści Polskiego Czerwonego Krzyża zwracali uwagę na potrzebę przygotowania plecaka ewakuacyjnego. Powinny znaleźć się w nim między innymi przyjmowane leki, dokumenty, źródło zasilania, woda, żywność, ubrania i filtry do wody.

– Chcemy mieć plecak gotowy, kiedy będzie potrzebny. Założeniem jest przygotowanie plecaka i to, żeby go nie użyć, zamiast znaleźć się w sytuacji, kiedy będzie potrzebny, a my go nie mamy – mówi Leszek Tasiemski z Grupy Ratownictwa Polskiego Czerwonego Krzyża.

Na stanowisku PCK rodzice mogli dowiedzieć się, jak prawidłowo przygotować i spakować taki plecak.

– Rodzice pytają, co zrobić w razie zagrożenia z dziećmi, bo sami nie mają pojęcia o niczym. Dosyć często nie znają żadnych szczegółów – mówi Barbara Ciesielska z Grupy Pomocy Humanitarnej Polskiego Czerwonego Krzyża.

Jak dodaje, przygotowując rzeczy dla dzieci, warto pomyśleć również o zabraniu pluszaka, który może pomóc dziecku poradzić sobie ze stresem w trudnej sytuacji.

Potrzebne rzeczy do plecaka ewakuacyjnego, fot. Stanisław Mazurczak/ Radio Meteor

Na jednym ze stanowisk Kuratorium Oświaty w Poznaniu prezentowano natomiast pakiet uczniowski. To rozwiązanie podobne do plecaka ewakuacyjnego, ale przeznaczone przede wszystkim do zabezpieczenia podstawowych potrzeb podczas sytuacji kryzysowej.

– To uproszczona wersja plecaka ewakuacyjnego. Nie ma on jednak służyć ewakuacji, a zabezpieczeniu potrzeb w przypadku sytuacji kryzysowej – wyjaśnia Anna Kazimierczak z Kuratorium Oświaty w Poznaniu.

Policja uczyła, jak reagować na zagrożenie

Ważną częścią Krajowy Trening Rodzinny w Poznaniu były również stanowiska służb. Policjanci rozmawiali z uczestnikami o bezpieczeństwie w sieci, a służby antyterrorystyczne pokazywały między innymi podstawowe sposoby reagowania w sytuacji zagrożenia życia i tamowania krwotoku.

Policja zwracała uwagę, że samo zdobycie informacji nie wystarczy. Kluczowe jest późniejsze zastosowanie jej w praktyce.

– To inwestycja w bezpieczeństwo, a bezpieczeństwo zaczyna się od wiedzy i odpowiedniego zachowania. Dopiero później, kiedy zdobędziemy tę wiedzę, warto ją wykorzystać – mówi Radiu Meteor podkom. Łukasz Paterski z Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu.

Podkomisarz przypomniał również zasadę „Cztery U”, czyli: uważaj, uciekaj, ukryj się i udaremnij atak. Najpierw należy rozpoznać zagrożenie. Jeżeli jest taka możliwość, trzeba oddalić się z niebezpiecznego miejsca i poinformować o zagrożeniu inne osoby. Jeśli ucieczka nie jest możliwa, należy znaleźć bezpieczne miejsce, wyciszyć telefon i zabezpieczyć pomieszczenie, na przykład poprzez zabarykadowanie drzwi dostępnymi przedmiotami. Udaremnienie ataku powinno być ostatecznością, podejmowaną w sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia lub zdrowia.

podkom. Łukasz Paterski, oficer prasowy KMP w Poznaniu, fot. Stanisław Mazurczak/ Radio Meteor

Placówka, w której odbywało się wydarzenie, ma system umożliwiający głosowe przekazanie informacji o potencjalnym zagrożeniu. Wyznaczeni pracownicy posiadają również piloty, za pomocą których mogą uruchomić alarm z różnych miejsc w budynku. Szkoła ma także procedurę zewnętrzną, której szczegółów dyrekcja nie ujawnia ze względów bezpieczeństwa.

– W razie zagrożenia rodzice powinni czekać bezpiecznie w domu, aż szkoła zawiadomi, że jest bezpiecznie. My wiemy, jak to robić. Nie należy ulegać panice, przyjeżdżać ani wyciągać dzieci ze szkoły podczas ewakuacji – mówi Dominika Naworska, dyrektor Zespołu Szkolno-Przedszkolnego nr 9 w Poznaniu.

Szkoła regularnie sprawdza przyjęte rozwiązania i dostosowuje je do zmieniających się zagrożeń.

– Uważamy, że procedury, które mamy wypracowane i przećwiczone, są odpowiednie. Natomiast nie ukrywamy, że je modyfikujemy, ponieważ czasy się zmieniają, a my musimy być elastyczni i przewidywać, co może się wydarzyć – dodaje Dominika Naworska.

W sali gimnastycznej znalazło się także stanowisko poświęcone resuscytacji z wykorzystaniem AED. Uczestnicy mogli poznać podstawowe zasady udzielania pomocy. Przygotowano również makietę domu, na której trzeba było wskazać właściwe rozwiązania dotyczące bezpieczeństwa w poszczególnych pomieszczeniach.

Nie tylko szkolenia, ale też przygotowanie infrastruktury

Podczas wydarzenia mówiono również o działaniach państwa związanych z ochroną ludności i budową schronów. W ciągu dwóch lat na ten cel ma zostać przeznaczone 2 miliardy złotych. Do tej pory przekazano 380 milionów złotych, a gminy i powiaty zgłosiły zapotrzebowanie na kolejne 100 milionów.

– W układzie rocznym samorządy mówiły nam wprost: „Nie jesteśmy w stanie zrealizować inwestycji”. Były pierwsze pieniądze, wszyscy uczymy się, jak je wykorzystywać. Uczą się ministerstwa, uczą się wojewodowie, uczą się samorządy – dodał Wiesław Szczepański.

Po prawej Wiesław Szczepański na jednym z stoisku, fot. Stanisław Mazurczak/ Radio Meteor

Wiceminister odniósł się również do bezpieczeństwa w szkołach i zagrożeń, które mogą dotyczyć placówek oświatowych. Jak wskazywał, wydarzenia na Mazowszu pokazały, że podobne sytuacje nie muszą być odległym scenariuszem.

– Wydarzenia na Mazowszu pokazały nam, że mogą dotyczyć każdej szkoły. Codziennie polscy policjanci kontrolują obiekty wokół szkół. Zatrzymaliśmy prawie 200 osób, które w sieci nawoływały do przemocy wobec młodych ludzi. Wydawałoby się, że to sceny z filmów amerykańskich, a okazało się, że również mogą zdarzyć się u nas – mówi Wiesław Szczepański, wiceminister spraw wewnętrznych i administracji.

Wśród uczestników wydarzenia były również dzieci, które przyszły na szkolenie razem z rodzicami. Dla części z nich najważniejsza była możliwość zdobycia praktycznej wiedzy.

– Przyszliśmy, żeby dowiedzieć się więcej. Ta wiedza jest potrzebna, żeby wiedzieć na przykład, kiedy pojawi się jakieś niebezpieczeństwo – mówi Basia, uczennica szkoły podstawowej.

Na znaczenie rodzinnego przygotowania zwracali uwagę również rodzice.

– Posiadanie swojego planu na wypadek alarmu jest bardzo potrzebne. Żyjemy w bardzo niebezpiecznych czasach. Wojna jest obok nas – zauważa Magdalena, mama jednej z uczennic.

Dla dzieci ważne było przede wszystkim to, żeby wiedzieć, co zrobić, gdy wydarzy się coś nieprzewidzianego.

– Bezpieczeństwo to wiedza o tym, co zrobić w razie zagrożenia, żeby przeżyć – mówi Ola, uczennica szkoły podstawowej.

– Świat się zmienia i może przyjść taka sytuacja, kiedy wiedza nabyta dzisiaj mi się przyda – dodaje Ola.

Rodzice poznawali procedury, dzieci zdobywały kolejne umiejętności

Organizatorzy podkreślali, że celem wydarzenia było połączenie wiedzy przekazywanej przez służby z praktycznymi ćwiczeniami. Krajowy Trening Rodzinny w Poznaniu miał pokazać, że przygotowanie do sytuacji kryzysowej zaczyna się nie dopiero w momencie zagrożenia, ale znacznie wcześniej – w domu, szkole i lokalnej społeczności.

Dzieci uczyły się barykadowania w klasach, fot. Stanisław Mazurczak/ Radio Meteor

W wydarzeniu uczestniczyły całe rodziny. Dzieci przechodziły przez kolejne punkty i zbierały pieczątki, a dorośli mogli porozmawiać ze specjalistami o przygotowaniu domu i rodziny na różne scenariusze.

W programie znalazły się również zagadnienia dotyczące alarmowania, ewakuacji, bezpieczeństwa w internecie, udzielania pierwszej pomocy oraz zachowania podczas zagrożenia terrorystycznego. Na miejscu działały stanowiska policji, straży pożarnej, służb antyterrorystycznych, Polskiego Czerwonego Krzyża, Kuratorium Oświaty i innych organizacji.

Zainteresowanie wydarzeniem było duże. Do szkoły przychodziły kolejne rodziny z dziećmi, które chciały sprawdzić swoją wiedzę i nauczyć się reagowania w sytuacjach, z którymi na co dzień większość osób się nie spotyka.

Krajowy Trening Rodzinny w Poznaniu zakończył się o godzinie 14.

fot. Stanisław Mazurczak/ Radio Meteor

Po więcej tekstów ze świata informacji i publicystyki zapraszamy tutaj!