
„Krwawy Piątek” w Wielkopolsce przyniósł wzmożone patrole policji przy szkołach, zatrzymania sześciu nastolatków i zapowiedź dodatkowych działań edukacyjnych. To reakcja służb i władz oświatowych na niepokojące informacje o zagrożeniach w placówkach edukacyjnych. Podczas obrad sesji miasta poruszono temat bezpieczeństwa dzieci i młodzieży. Przedstawiciele administracji rządowej, policji i oświaty zaapelowali o reagowanie na niepokojące sygnały, ostrożność w rozpowszechnianiu informacji oraz większą współpracę szkół z rodzicami. Po zakończeniu obrad odbyły się również rozmowy z prezydentem.
Niepokojące sygnały i działania służb w całym regionie
„Krwawy Piątek” w Wielkopolsce zwrócił uwagę na zagrożenia związane z groźbami kierowanymi przez młodych ludzi oraz niebezpiecznymi przedmiotami przynoszonymi do szkół. Sytuacja skłoniła służby do zwiększenia obecności funkcjonariuszy w pobliżu placówek oświatowych. Policja podkreśla, że każdy przypadek jest analizowany indywidualnie, a obecnie nie ma informacji, by poszczególne zdarzenia były ze sobą powiązane.

– Bezpieczeństwo nie rozpoczyna się w chwili, kiedy na miejsce zdarzenia przyjeżdża patrol policji i funkcjonariusze zaczynają interweniować. Zaczyna się ono w naszej świadomości, w tym, co powinniśmy zakomunikować. Sam komunikat, podobnie jak ocena zdarzenia, ma bardzo duże znaczenie – mówi nadinsp. Tomasz Olczyk, komendant wojewódzki policji w Poznaniu.
Przypomniał przy tym o zdarzeniu z wtorku w Gostyniu. Jeden z młodych uczniów przyszedł do szkoły z nożem myśliwskim i pokazał go rówieśnikom. Uczniowie poinformowali o sytuacji pedagoga, który przekazał informację dyrekcji. Następnie zawiadomiono policję. Sprawą zajmuje się sąd rodzinny.
Krwawy Piątek w Wielkopolsce. Policja zatrzymała pięciu nastolatków
Komendant zaapelował do młodzieży, by nie lekceważyła sygnałów świadczących o możliwym zagrożeniu. Dotyczy to zarówno niebezpiecznych przedmiotów przynoszonych do szkół, jak i materiałów publikowanych w internecie.
– Kiedy usłyszycie informację o potencjalnym zagrożeniu, zobaczycie, że ktoś ze szkoły przynosi niebezpieczne przedmioty albo będziecie świadkami opublikowania filmu, który może wskazywać na zagrożenie, nie wahajcie się powiadomić o tym osoby dorosłej – apeluje do młodzieży komendant wojewódzki policji.
Od poprzedniego dnia funkcjonariusze patrolowali okolice szkół podstawowych i ponadpodstawowych na terenie całego województwa. Do działań skierowano również policjantów zajmujących się sprawami nieletnich, którzy rozmawiają z pedagogami i mają wspólnie wypracować rozwiązania systemowe.
– Zadysponowaliśmy również funkcjonariuszy do spraw nieletnich, aby porozmawiali z pedagogami. Chcemy rozpocząć opracowywanie wspólnych działań systemowych, a nie tylko reagować doraźnie – dodaje Olczyk.
W związku z internetowymi groźbami policja zatrzymała sześciu nastolatków z Wielkopolski. Dwóch zatrzymano w Poznaniu, a po jednym w Międzychodzie, Koninie i Wrześni.

Wśród spraw wyjaśnianych przez policję znalazł się również incydent w Nowym Tomyślu. Funkcjonariusze otrzymali zgłoszenie ze szkoły dotyczące 11-letniego ucznia, który miał przy sobie nożyk kuchenny. Informacja dotarła do nauczyciela za pośrednictwem uczennic, które rozmawiały o sytuacji.
– Podkreślam, że nikomu nie grożono i nie było żadnego zagrożenia dla innych osób. Informacja zostanie przekazana do Sądu Rejonowego, Wydziału Rodzinnego i Nieletnich – przekazał asp. Paweł Nowak z Komendy Powiatowej Policji w Nowym Tomyślu.
Do zatrzymania doszło również we Wrześni. 9 października policjanci zatrzymali w miejscu zamieszkania 15-latka, który publikował na grupie klasowej treści dotyczące gróźb popełnienia zbrodni. Funkcjonariusze gromadzą dokumentację, która zostanie przekazana do sądu.
Policja podjęła także działania prewencyjne w jednej ze szkół w Poznaniu. Przy Zespole Szkół Zawodowych nr 6 pojawił się patrol w związku z krążącymi wśród uczniów wiadomościami o możliwym zagrożeniu.
– Wszystko jest związane z wydarzeniami, które trwają w Polsce, fake newsami i rozpowszechnianiem informacji mających wywołać strach – przekazał sierż. Michał Wiśniowski z Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu.
W Poznaniu, Koninie i Międzychodzie policjanci zabezpieczyli niebezpieczne przedmioty, w tym maczetę i nóż. W Koninie jeden z nastolatków publikował w internecie nagrania, w których nawoływał do popełnienia zbrodni w konkretnej placówce.
– Młodzi ludzie za pośrednictwem komunikatorów kierują groźby pozbawienia życia lub zdrowia. Nie ma naszej zgody na takie zachowania. Każda taka sytuacja będzie rozpatrywana indywidualnie, a my będziemy działać zdecydowanie. Mam tu na myśli przypadki z naszego województwa – mówi komendant.
Nagrywali groźby w maskach i z maczetami
„Krwawy Piątek” w Wielkopolsce to temat, który zwrócił uwagę policji na nagrania publikowane przez młodych ludzi w internecie. Jak wyjaśnił komendant, zatrzymani występowali na nich z zasłoniętymi twarzami i trzymali maczety. Materiały zawierały groźby skierowane wobec placówek oświatowych. Wiek zatrzymanych wynosi od 14 do 16 lat. Niektórzy z nich są już absolwentami szkół.
– To są młodzi ludzie nagrywający się z maską na twarzy, trzymający maczetę i grożący placówkom oświatowym. Wydział do spraw cyberbezpieczeństwa monitoruje sytuację przez 24 godziny na dobę – mówi nadinsp. Tomasz Olczyk.
Policja sprawdza okoliczności poszczególnych zdarzeń i ustala autorów nagrań. Jak zaznaczył komendant, dotychczas nie ma informacji wskazujących na inspirowanie tych działań przez osoby z zewnątrz.
– Nie mamy informacji, żeby były to działania inspirowane przez osoby z zewnątrz. Są to spontaniczne działania młodych ludzi, którzy chcą zaistnieć w przestrzeni medialnej. Będziemy robić wszystko, aby te osoby identyfikować i stawiać im zarzuty – zapowiada komendant wojewódzki policji w Poznaniu.

Nadinsp. Tomasz Olczyk określił autorów takich materiałów mianem „prowokatorów internetowych”. Podkreślił również znaczenie sygnałów przekazywanych przez mieszkańców. To właśnie zaangażowanie społeczeństwa i przekazywane informacje pomogły policji w działaniach prowadzących do zatrzymań.
Patrole nie rozwiążą problemu
„Krwawy Piątek w Wielkopolsce” postawił na nogi funkcjonariuszy, którzy patrolowali okolice placówek oświatowych. Działania mają charakter prewencyjny. Policjanci pojawiali się również wewnątrz placówek, gdzie prowadzili rozmowy z pedagogami. Ma to pomóc w wymianie informacji i wypracowaniu sposobów reagowania na niepokojące sygnały.
Komendant zaznaczył jednak, że sama obecność patroli nie wystarczy do trwałego rozwiązania problemu.
– Patrole policji to nie jest rozwiązanie na dłuższą metę. To są rozwiązania doraźne – dodaje Olczyk.
Według przedstawionych informacji w Poznaniu i okolicach działa ponad 2,5 tysiąca szkół podstawowych i ponadpodstawowych, gdzie w każdej placówce miała się pojawić policja.
Policja podkreśla, że groźby publikowane w internecie nie są traktowane jako nieistotne wpisy czy żarty. Każdy taki sygnał może wymagać sprawdzenia, a jego autorzy muszą liczyć się z konsekwencjami.
Władze apelują o rozwagę i rozmowy z dziećmi
Do sytuacji w szkołach odniosła się również podczas konferencji prasowej wicewojewoda wielkopolska. Zwróciła uwagę, że placówki edukacyjne powinny być miejscami, w których uczniowie mogą czuć się bezpiecznie, a nie doświadczać przemocy ze strony rówieśników.

– W naszych szkołach, które powinny być bezpieczne, dochodzi do aktów przemocy, których inicjatorami są rówieśnicy. Niestety zdarzają się również śmiertelne ataki – mówi Karolina Fabiś-Szulc, I wicewojewoda wielkopolska.
Wicewojewoda zaapelowała także o sprawdzanie źródeł informacji i analizowanie, czy rozpowszechniane wiadomości są prawdziwe i potwierdzone. W sytuacjach budzących niepokój nie należy bezrefleksyjnie przekazywać dalej niesprawdzonych doniesień, które mogą dodatkowo zwiększać strach wśród uczniów i rodziców.
Jednym z zapowiedzianych działań mają być dodatkowe lekcje wychowawcze. Ich treść zostanie dostosowana do wieku uczniów, a zajęcia mają pomóc dzieciom zrozumieć zagrożenia i nauczyć je odpowiedniego reagowania.
– W szkołach odbędą się lekcje wychowawcze, które będą uświadamiać uczniów i zostaną dopasowane do wieku dzieci. Docierają do nas informacje, że zarówno dzieci, jak i rodzice są przestraszeni obecną sytuacją, dlatego wzmocnimy działania edukacyjne – zapowiada Fabiś-Szulc.
Podczas zajęć uczniowie mają również przypomnieć sobie numer 122 oraz numery telefonów zaufania dla dzieci i młodzieży. Ważnym elementem działań ma być przekazanie informacji, gdzie szukać pomocy i do kogo zgłosić się w przypadku zagrożenia.
Niebezpieczne treści w internecie pod lupą
Wicewojewoda odniosła się także do problemu niebezpiecznych treści w internecie. W Sejmie przegłosowano ustawę, która ma chronić dzieci przed szkodliwymi materiałami publikowanymi w sieci. Teraz zaapelowała do prezydenta o jej szybkie podpisanie.
– Apeluję do pana prezydenta, aby szybko podpisał tę ustawę. Chodzi o to, żeby dawała organom państwa możliwość kontrolowania treści pojawiających się w internecie i szybkiego blokowania tych niebezpiecznych – dodaje wicewojewoda.

Podkreśliła również znaczenie codziennych rozmów rodziców z dziećmi. Jej zdaniem dorośli powinni interesować się tym, co młodzi ludzie oglądają w sieci, jakie treści udostępniają i z jakimi materiałami mają kontakt.
– Jestem tutaj z państwem jako wicewojewoda, ale również jako mama dziewięciolatki i jedenastolatka. Rozmawiajmy ze swoimi dziećmi, mówmy o niebezpieczeństwach, które czekają na nie w sieci, bo to właśnie tam widzimy narastającą falę inspiracji złymi zachowaniami – mówi Karolina Fabiś-Szulc.
Zaapelowała także do rodziców o sprawdzanie zawartości plecaków uczniów. Ma to pomóc w zapobieganiu sytuacjom, w których dzieci przynoszą do szkoły przedmioty mogące stanowić zagrożenie dla nich samych lub innych osób.
Szkoły mają wzmocnić zabezpieczenia i edukację
O niepokojących sygnałach informuje Wielkopolski Kurator Oświaty. Podkreślił, że szkoły i przedszkola powinny być postrzegane jako miejsca zapewniające dzieciom opiekę i bezpieczeństwo.
– Szkoły i przedszkola to miejsca bezpieczne. Dziecko przebywa tam pod opieką osoby dorosłej, nauczyciela, którego zna, oraz dyrektora. Rodzic, zostawiając dziecko w szkole, powierza je jednemu z najbezpieczniejszych miejsc, jakie obecnie istnieją – mówi Igor Bykowski, wielkopolski kurator oświaty.

Kuratorium zwróciło się do dyrektorów placówek o pilne sprawdzenie zabezpieczeń budynków. Szczególną uwagę mają zwrócić na drzwi wejściowe oraz pozostałe wejścia i wyjścia.
– Zwróciliśmy się do dyrektorów placówek, aby pilnie sprawdzili sposób zabezpieczenia drzwi wejściowych oraz pozostałych wejść i wyjść z budynków. Jeżeli stwierdzą potrzebę poprawy rozwiązań ograniczających dostęp osób postronnych, powinni niezwłocznie to zrobić – dodaje kurator.
Działania mają objąć również rozmowy z uczniami. W ciągu najbliższego tygodnia dyrektorzy szkół mają poprosić pedagogów o przeprowadzenie spotkań z młodzieżą. Ich celem będzie przypomnienie zasad bezpieczeństwa, sposobów reagowania na zagrożenia oraz odpowiedzialności za zachowania podejmowane zarówno w szkole, jak i w internecie.
Zaplanowano także spotkania z dyrektorami placówek oświatowych, które mają odbyć się 19 i 20 października. Tematem będzie reagowanie w sytuacjach kryzysowych. W rozmowach mają uczestniczyć również pracownicy administracji, odpowiedzialni między innymi za funkcjonowanie i zabezpieczenie budynków.

Kuratorium przypomina, że od 1 września w szkołach realizowane są treści związane między innymi z edukacją zdrowotną, medialną oraz edukacją dla bezpieczeństwa. Zagadnienia dotyczące bezpieczeństwa są obecne w podstawach programowych. Zapowiedziano również dodatkowe szkolenia poświęcone bezpieczeństwu, skierowane do dyrektorów i pracowników placówek oświatowych. Mają one pomóc w przygotowaniu się do sytuacji kryzysowych i skutecznym reagowaniu na sygnały o możliwych zagrożeniach.
W Wielkopolsce działa około 5400 placówek oświatowych, jedna ze szkół w Poznaniu zajęcia zostały odwołane ze względów profilaktycznych.
Dyrektorka poznańskiego liceum: Kluczowe są bezpieczne relacje
Magdalena Szymańska-Piętka, dyrektor VI Liceum Ogólnokształcącego im. Ignacego Jana Paderewskiego w Poznaniu, zwraca uwagę na trudną sytuację młodych ludzi i wpływ mediów społecznościowych na ich zachowanie. Jej zdaniem w zapobieganiu niebezpiecznym sytuacjom ważne są nie tylko zabezpieczenia budynków, ale także relacje między uczniami i nauczycielami.
– Młodzież jest w trudnej sytuacji, w bardzo trudnym momencie dorastania i podejmuje czasami działania krzywdzące ją samą. Chodzi o zagłębianie się w świat mediów społecznościowych i funkcjonowanie wśród rówieśników – tłumaczy Radiu Meteor Magdalena Szymańska-Piętka, dyrektor VI LO w Poznaniu.

Dyrektorka odniosła się również do decyzji dyrektora szkoły w Leszczydole-Nowinach. Podkreśliła, że w takich sytuacjach każda placówka musi ocenić własne możliwości i zdecydować, jakie działania podjąć.
– Duży szacunek za to, że miał w sobie taką odwagę i podjął działanie – dodaje.
Zabezpieczenia nie zastąpią relacji z uczniami
Zdaniem dyrektorki monitoring i ograniczanie dostępu do budynków mogą zwiększyć bezpieczeństwo, ale nie wyeliminują wszystkich zagrożeń. Szczególnie trudne jest zapobieganie sytuacjom, w których niebezpieczne przedmioty przynosi do szkoły sam uczeń.
– Możemy zwiększać zabezpieczenia szkoły, takie jak monitoring czy zabezpieczenia wejść. Natomiast tak naprawdę nie chroni nas to przed atakami, do których może dojść na terenie placówki. Uczeń w pewnym momencie może wyciągnąć coś z plecaka, którego nie możemy przecież przeszukać – mówi Szymańska-Piętka.
Dyrektorka nie uważa również, że powszechne kontrole przy wejściu do szkoły i sprawdzanie plecaków byłyby skutecznym rozwiązaniem. Jak zaznacza, takie procedury nie dałyby pełnej gwarancji bezpieczeństwa.
– Jeżeli wprowadzilibyśmy przepisy nakazujące otwieranie plecaków i zaglądanie do środka, za chwilę ktoś mógłby przekazać niebezpieczny przedmiot przez okno. Nie uchronimy się w ten sposób przed sytuacją, w której uczeń naszej szkoły zrobi coś złego – podkreśla dyrektorka.
Jej zdaniem ważne jest natomiast, aby uczniowie nie bali się zgłaszać niepokojących sytuacji dorosłym.
– Jeżeli jesteśmy w klasie i mamy choć cień podejrzenia albo jakaś sytuacja budzi nasz niepokój, powinniśmy być gotowi podejść do nauczyciela i powiedzieć, że coś jest nie tak. Chodzi o budowanie bezpiecznych relacji – tłumaczy.
Liceum rozważa dodatkowe zabezpieczenia
Szymańska-Piętka zwraca uwagę na specyficzne położenie VI LO przy ulicy Krakowskiej w Poznaniu. Na teren szkoły można wejść przez otwartą bramę prowadzącą na wewnętrzny dziedziniec. Placówka przeanalizowała już miejsca, które mogą stwarzać ryzyko.
– Jesteśmy po przeglądzie miejsc, które mogą być niebezpieczne. Pojawił się pomysł, aby zamknąć bramę prowadzącą na wewnętrzny dziedziniec. Chcemy, żeby uczniowie mieli chipowane legitymacje, które umożliwią im otwieranie furtki przy wejściu i wyjściu, tak aby osoby postronne nie mogły wejść na teren szkoły – zapowiada dyrektorka.

Jak zaznacza, takie rozwiązanie ma przede wszystkim ograniczyć dostęp osób z zewnątrz. Nie rozwiązuje jednak problemu zagrożeń, które mogą pojawić się wewnątrz placówki.
Do VI LO dotarła również informacja o możliwym zwiększeniu liczby patroli policji – zarówno umundurowanych, jak i funkcjonariuszy działających po cywilnemu. Dyrektorka popiera także pomysł blokowania niebezpiecznych stron internetowych przez Ministerstwo Cyfryzacji.
Szymańska-Piętka podkreśla jednocześnie, że szkoła nie otrzymała sygnałów wskazujących, aby bezpieczeństwo jej uczniów było obecnie zagrożone.
Trening bezpieczeństwa dla rodzin i nauczycieli
Działania edukacyjne mają wykraczać poza same szkoły. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji organizuje 17 października Krajowy Trening Rodzinny. W jego trakcie dzieci, rodzice i nauczyciele będą poznawać zasady postępowania w sytuacjach kryzysowych.
Podobne wydarzenie odbędzie się również w Wielkopolsce. Zapowiedziano udział Wiesława Szczepańskiego, wiceministra spraw wewnętrznych i administracji. Inicjatywa ma pomóc rodzinom i pracownikom oświaty w przygotowaniu się na sytuacje wymagające szybkiej i przemyślanej reakcji.
Przypomniano także o poradniku bezpieczeństwa, w którym opisano, jak postępować w sytuacjach zagrożenia. Materiał ma być źródłem praktycznych wskazówek dla osób, które chcą wiedzieć, jak zachować się w przypadku niebezpiecznego zdarzenia.
Tragiczne ataki na Mazowszu początkiem niepokoju w szkołach
Obawy związane z bezpieczeństwem uczniów nasiliły się po dwóch poważnych atakach na Mazowszu. W środę, 7 października, w Zespole Szkół Zawodowych nr 4 w Ostrołęce 19-latek zaatakował nożem. Rannych zostało kilka osób. Dzień później do kolejnego ataku doszło w szkole podstawowej w Leszczydole-Nowinach pod Wyszkowem. 15-letni były uczeń zaatakował trzy osoby, a 37-letnia pracownica szkoły zmarła w wyniku odniesionych obrażeń.
Po tych wydarzeniach w mediach społecznościowych zaczęły pojawiać się ostrzeżenia przed rzekomymi kolejnymi atakami na szkoły, które miały nastąpić w piątek, 9 października. W sieci rozpowszechniano informacje o tak zwanym „Krwawym Piątku”, przedstawianym jako możliwa seria zaplanowanych ataków. Policja sprawdzała te doniesienia, ale nie potwierdziła, by istniał skoordynowany plan przeprowadzenia ataków.
Niepokój wywołały również nagrania publikowane w internecie. W związku z jednym z nich policja w Przasnyszu zatrzymała 17-latka podejrzewanego o jego autorstwo. Materiał sugerował, że wcześniejsze ataki miały być częścią większej akcji, której kulminacją miał być piątek.
ZOBACZ WIĘCEJ ZDJĘĆ Z KONFERENCJI PRASOWEJ!




























Fot. Hanna Mielnik/ Radio Meteor
Po więcej tekstów ze świata informacji i publicystyki zapraszamy tutaj!