Garnitur prezydenta na Scenie Wspólnej

Niepozorne wydarzenie, mała pomyłka lub zwyczajny przypadek, który wywołuje fale niepewności, strachu a nawet szaleństwa. Czy taki scenariusz jest możliwy we współczesnym świecie? I czy historia może zakończyć się dobrze?

Sam wydźwięk sztuki ma charakter dwupłaszczyznowy. W warstwie głównej fabuły mamy postać prezydenta, (nie jest to powiedziane wprost, ale chodzi tu o obecnego prezydenta Polski) którego garnitur został dotkliwie ubrudzony poprzez ptasie odchody. Wydarzenie to zostaje sztucznie wywindowane do rangi zamachu, a jego sprawstwo jest przypisywane w dość wymownym cytacie. nawiązującym do „Przedwiośnia” Żeromskiego – „Kupa z nieba, wiatr ze wschodu”. W spektaklu ukazane są także różne postawy ludzi (Polaków) względem polityki, od jednoznacznego stwierdzeni „Mam w dupie politykę!” po osoby mniej lub bardziej w nią zaangażowane.

Spektakl pod tytułem „Garnitur prezydenta” był już wystawiany przez Przeźmierowską grupę teatralną „Novi” po raz trzeci. Jest on adaptacją sztuki teatralnej autorstwa Maliny Przyślugi, o tym samym tytule. Za reżyserie odpowiada Artur Romański.

Zdjęcia: Łukasz Goczkowski.